Dwa zastępy straży pożarnej i patrol policji wysłano wczoraj późnym wieczorem po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, że na końcu ul. Pileckiego w Bielsku-Białej przed ogródkami działkowymi widać kłęby białego dymu i zgłaszająca nie wie, co się pali.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 20.55. Kobieta, która zgłosiła zdarzenie, nie wiedziała, czy są osoby poszkodowane. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że jedynym znalezionym źródłem dymu mógł być… grill na jednej z działek ROD Dębowiec. Czy spalano coś jeszcze na tej lub innej działce, nie wiadomo.
W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG1, OSP Kamienica i patrol z II Komisariatu Policji.





