Wydobyte z półmroku portrety górników, klimatyczne zdjęcia drzew czy kadry z wyprawy na Annapurnę z 1979 roku. Te i wiele innych prac znakomitego bielskiego fotografa Romana Hryciowa prezentowane są obecnie w Galerii Bielskiej BWA.
Wystawa zatytułowana jest „Światłoczułe spojrzenie. 50 lat z fotografią” i zorganizowana została z okazji jubileuszu pracy twórczej cenionego bielszczanina. Roman Hryciów jest niezależnym fotografem realizującym zdjęcia do wydawnictw: katalogów, kalendarzy czy książek, a także na potrzeby plakatów i okładek płyt. Znany jest także z fotografii górskiej i pejzażowej. – Wystawa w Galerii Bielskiej BWA jest przekrojem tego co robię – mówi. – Zawodowo wykonuję głównie zdjęcia ze świata mody, fotografuję modelki. Natomiast oprócz tego kocham uwieczniać krajobrazy i przyrodę, co mnie bardzo uspokaja. Wychodząc w góry, zawsze mam ze sobą aparat. Sporo podróżuję po świecie i są to w dużej mierze wyjazdy zawodowe, podczas których pracujemy z ekipą z modelkami, wykonując im zdjęcia w pięknych miejscach, a ja przy okazji fotografuję pejzaże.
Wystawę „Światłoczułe spojrzenie. 50 lat z fotografią” objął honorowym patronatem prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. – To jeden z najlepszych snajperów piękna, jakich poznałem – mówił o artyście podczas wernisażu wystawy. – Nawet nie zdajemy sobie sprawy, w ilu wydawnictwach zamieszczane są zdjęcia jego autorstwa. Muszę też przyznać, że zarówno przed pierwszymi, jak i drugimi wyborami na prezydenta miasta moje zdjęcie wyborcze robił właśnie on. Więc wszystkim, którzy kandydują, polecam go jako fotografa, bo się sprawdza – mówił półżartem prezydent.

Prezentowane na wystawie fotografie pogrupowane są w poszczególne cykle tematyczne. Niezwykle interesująca jest seria „Twarze Śląska”. To barwne, przejmujące fotografie wielkoformatowe, przedstawiające portrety górników tuż po zakończeniu pracy pod ziemią. Roman Hryciów w niezwykle prosty sposób wydobywa sylwetki górników z półmroku, sprawiając, że portrety jeszcze bardziej przykuwają wzrok, zaś pył węglowy, wypełniający każdą zmarszczkę na twarzach bohaterów, staje się dodatkowym aspektem estetycznym.

Od ponad 50 lat autor fotografuje dzieci. – Pierwsze zdjęcia powstały w 1979 roku – prezentują dzieci Nepalu, Indii, Pakistanu i Afganistanu. Kolejne zdjęcia realizowałem w Kenii, a ostatnie, prezentowane na obecnej wystawie, przedstawiają dzieci sfotografowane ostatnio w słowackim Humenné, w romskiej dzielnicy Podskałka – komentuje Roman Hryciów. Za pośrednictwem fotografii autor dzieli się refleksją, że mimo mijających lat, los dzieci w różnych rejonach naszego globu niewiele zmienia się na lepsze. Nadal dotykają je tragedie, wojny, głód i cierpienie, a dorośli pozbawiają je szczęśliwego dzieciństwa.

Publiczność może także oglądać zdjęcia z jeleniogórskiej wyprawy z 1979 roku, której celem było zdobycie szczytu Annapurna South. Członkiem ekspedycji był między innymi, w roli fotografa, Roman Hryciów.
Wśród serii zdjęć przedstawiających przyrodę są między innymi cykle „Przestrzenie”, „Piaszczyste krajobrazy”, „Skały”, „Mgły” czy „Trwanie”. Ten ostatni poświęcony jest drzewom – majestatycznym, o fantastycznych kształtach, wynurzającym się z mgieł. – Drzewo to dla mnie symbol trwania – siły, która nieustannie zmaga się z czasem, światłem i żywiołami. W moich fotografiach staje się znakiem życia i długowieczności, ale też walki o przetrwanie, którą nie zawsze wygrywa – komentuje autor.

Roman Hryciów urodził się w 1953 roku w Bolesławcu. Od 1993 roku mieszka i pracuje w Bielsku-Białej. Fotografią zaczął interesować się już w szkole średniej. W latach 1979–1984 pracował jako doradca metodyczny ds. filmu i fotografii w Wojewódzkim Domu Kultury w Jeleniej Górze. To człowiek o wielu pasjach: żeglarz, podróżnik, himalaista. W latach 1979–1984 uczestniczył w kilku wyprawach alpinistycznych w Himalaje. Plonem tych wypraw stały się indywidualne wystawy fotograficzne i diaporamy. Był pomysłodawcą i organizatorem trzech pierwszych edycji istniejącego do dziś Biennale Fotografii Górskiej. W 1985 roku przeprowadził się do Katowic. Pracował jako niezależny fotograf, realizując zdjęcia dla agencji reklamowych, Centralnej Agencji Fotograficznej, teatrów w Wałbrzychu i Chorzowie. Jest uczestnikiem wielu konkursów i wystaw fotograficznych, laureatem ponad 100 nagród i wyróżnień na wystawach w kraju i zagranicą. Od 2006 roku należy do Okręgu Górskiego Związku Polskich Artystów Fotografików.
Partnerem wystawy w BWA jest Okręg Górski ZPAF, a jej kuratorem Krzysztof Morcinek. Wystawa jest częścią programu Polskiej Stolicy Kultury 2026 i trwa do 1 marca. Towarzyszy jej mniejsza ekspozycja prac artysty zatytułowana „Bielsko-Biała – miasto, które mówi obrazami”, prezentowana w mieszczącej się w BWA Klubokawiarni Aquarium.























