Wydarzenia Bielsko-Biała

W kwietniu ruszy apelacja w sprawie wybuchu w Szczyrku

Fot. KW PSP

Z wielomiesięcznym opóźnieniem, na początku kwietnia przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach ruszy proces apelacyjny od wyroku w sprawie katastrofy w Szczyrku, w której zginęło osiem osób. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie sześć osób.

Od wyroku apelują skazani i prokuratura. Wyrok przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej zapadł w maju 2024 roku. Bielska prokuratura domaga się wyższych kar więzienia, a obrońcy oskarżonych – uniewinnienia.

Posiedzenie organizacyjne przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach miało odbyć się wiosną ubiegłego roku, ale sam proces nie rozpoczął się. Najpierw nastąpiła zmiana składu orzekającego, a nowy skład zwrócił się potem do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej o uzupełnienie uzasadnienia. Gdy do tego doszło, każdej ze stron przysługiwało prawo do uzupełnienia swojej apelacji, z czego też skorzystała jedna z nich. Wszystko to sprawiło, że ponad sto tomów akt krążyło między sądami, a cała wstępna procedura przedłużyła się o rok.

Jak poinformował naszą redakcję sędzia Gwidon Jaworski, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Apelacyjnego w Katowicach, dziś wyznaczono termin rozprawy odwoławczej. Dojdzie do niej na początku kwietnia.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 4 grudnia 2019 w Szczyrku. W wyniku prowadzonych prac ziemnych uszkodzony został gazociąg, przez co doszło do wybuchu i całkowitego zniszczenia znajdującego się w pobliżu budynku mieszkalnego. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło osiem osób.

Właściciel firmy zlecającej przewiert skazany został na 6 lat więzienia. Pracownik, który wykonywał pracę, usłyszał wyrok 4 lat, a jego pomocnik na 3 lat więzienia. Tylko dwaj ostatni obecni byli na sali.

Pozostałej trójce oskarżonych, którym prokuratora zarzucała nieprawidłowości przy rozbudowie sieci gazowej, nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy, fałszowania dokumentacji i podżegania do składania fałszywych zeznań, Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wymierzył karę 4 lat i dwóch miesięcy więzienia.

Przeczytaj nasz poprzedni artykuł:
6. rocznica katastrofy w Szczyrku, a prawomocnego wyroku nadal nie ma

BARTŁOMIEJ KAWALEC

google_news
Kronika Beskidzka prasa