Wczoraj w Ewangelickim Domu Opieki SOAR w Bielsku-Białej odbyła się wzruszająca uroczystość. Setne urodziny obchodziła pani Irena De Maria, osoba o wielu pasjach i zainteresowaniach. Życzenia z okazji jubileuszu złożyli jej przedstawiciele Rady Miejskiej w Bielsku-Białej.
Uroczystość miała wyjątkowo ciepłą oprawę. Życzenia i pamiątkowy dyplom wręczył ks. Robert Augustyn, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Białej, do której należy jubilatka. Największą niespodziankę przygotowali jednak najmłodsi. Dzieci przebywające na parafialnym zimowisku stworzyły dla pani Ireny kilkumetrowy zwój papieru, wypełniony ręcznie malowanymi rysunkami i życzeniami.
Irena De Maria urodziła się 20 lutego 1926 roku w Korniczu, w powiecie kołomyjskim, obecnie znajdującym się na terenie Ukrainy. Po wojnie ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Jako germanistka specjalizowała się w literaturze niemieckiej i austriackiej, uzyskała także licencję pilota wycieczek zagranicznych.
Przez wiele lat związana była z Opolszczyzną. Jako członkini Koła Młodych przy Oddziale Związku Literatów Polskich w Opolu aktywnie uczestniczyła w życiu kulturalnym regionu, debiutując w „Almanachu Artystycznym” i współpracując z „Dziennikiem Zachodnim” jako reportażystka.
Choć życie zawodowe poświęciła germanistyce, jej pasją jest literatura. W 2004 roku, już jako mieszkanka Bielska-Białej, wydała tomik „Zielone miniatury czasu”. Wiersze Ireny De Marii są refleksyjnym zapisem fascynacji naturą oraz głębokim spojrzeniem na duchowość współczesnego człowieka.




