Trzy Złote Maski powędrowały do twórców bielskich teatrów. Uroczysta gala wręczenia tych ważnych w środowisku teatralnym nagród odbyła się w poniedziałkowy wieczór, 30 marca, w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej.
Była to już 58. edycja konkursu, w którym oceniane są spektakle z województwa śląskiego, których premiery miały miejsce w roku poprzednim. Od 1999 roku opiekę nad nagrodą sprawuje Województwo Śląskie.
W obecnej edycji nagrody przyznano w jedenastu kategoriach. Aż trzy z nich trafiły do twórców dwóch bielskich teatrów. Nagrodę w kategorii aktorstwo za rolę kobiecą w spektaklach dramatycznych otrzymała Anita Jancia za rolę Iwony w spektaklu „Iwona, księżniczka Burgunda” w reżyserii Leny Frankiewicz w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. – Chciałabym podziękować Lenie Frankiewicz za to, że dostrzegła we mnie Iwonę i za tą podróż, w którą wyruszyłam – mówiła Anita Jancia odbierając Złotą Maskę. – Dziękuję również realizatorom, a przede wszystkim koleżankom i kolegom w teatru, bo bez ich wsparcia nie byłoby mnie tutaj. Dziękuję także dyrektorowi teatru Witoldowi Mazurkiewiczowi, ponieważ dziesięć lat temu przyjął mnie do tego teatru.

Nagrodę w kategorii aktorstwo za rolę wokalno-aktorską otrzymały cztery aktorki Teatru Polskiego w Bielsku-Białej: Ewa Dobrucka, Flaunnette Mafa, Marta Gzowska-Sawicka i Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt za rolę Tiny Turner w spektaklu „Tina” w reżyserii Aliny Moś. – Bardzo dziękujemy za docenienie naszej ciężkiej pracy – mówiła Marta Gzowska-Sawicka. – Spektakl wpisuje się w bardzo ważny nurt interwencyjny w teatrze i opowiada o schemacie cyklu przemocy, której doświadczają po cichu miliony kobiet w Polsce i na świecie. Jeżeli możemy dołożyć cegiełkę do tego, aby ten skomplikowany cykl przemocy naświetlić i dać iskrę nadziei ludziom, którzy tkwią latami w takich relacjach, to teatr nabiera jeszcze więcej sensu. – Dziękujemy naszej reżyserce Alinie Moś i wszystkim twórcom tego spektaklu – dodała Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt. – Kocham teatr i róbmy teatr o rzeczach ważnych – dorzuciła Ewa Dobrucka.

Nagrodę w kategorii scenografia otrzymała Agata Stanula za scenografię w spektaklach „Kwiat paproci” w reżyserii Roksany Miner w Teatrze Lalek Banialuka im. Jerzego Zitzmana w Bielsku-Białej i „Iwona, księżniczka Burgunda” w reżyserii Leny Frankiewicz w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Nagrodę w imieniu nieobecnej scenografki odebrali wspólnie dyrektorzy obu bielskich teatrów – Witold Mazurkiewicz (Teatr Polski) i Jacek Popławski (Banialuka). – Dla nas jako teatru lalek ta scenografia była bardzo dramatyczna jeśli chodzi o rozmach i liczbę elementów. W imieniu teatru i pracowni bardzo dziękuję wszystkim wykonawcom, którzy tworzyli i stawiają tę scenografię oraz aktorom, którzy grają tymi lalkami i w tych kostiumach – mówił Jacek Popławski. – Dziękuję Agacie Stanuli i obiecuję, że jeszcze nieraz będziemy współpracować – dodał Witold Mazurkiewicz.

Podczas gali wręczono także nagrody towarzyszące. Nagrodę przyznaną przez Radio Katowice za muzykę w spektaklu otrzymał Bielszczanin Krzysztof Maciejowski za muzykę do spektakli „Wilczy Księżyc” w Teatrze Rozrywki w Chorzowie i „Służące do wszystkiego” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. W werdykcie podkreślono, że nagrodę przyznano „za wyjątkowe wyczucie teatralnej materii, w której muzyka jest prawdziwą, choć niewidzialną aktorką”.

Nagrodę w kategorii spektakl roku otrzymał spektakl „Drakula” w reżyserii Jakuba Roszkowskiego w Teatrze Miejskim w Gliwicach.

O pracy komisji konkursowej mówiła podczas gali Aneta Chwalba, przewodnicząca jury. – Regularnie się spotykaliśmy i cały czas na bieżąco dyskutowaliśmy o spektaklach, które widzieliśmy. Preselekcje do nominacji nie były zbyt trudne. Mimo że mamy różne gusta, szybko okazało się, że w naszych dyskusjach zaczęły się pojawiać te same tytuły i te same nazwiska. Po prostu te najciekawsze rzeczy przykuły uwagę nas wszystkich. Natomiast już podczas głosowania wybory były bardzo trudne, a dyskusje zażarte. Nasz werdykt roboczo nazwaliśmy „wbrew” oraz „w poszukiwaniu”: wbrew stereotypom i powszechnym przekonaniom, że najlepsze spektakle muszą być dużymi widowiskami za duże pieniądze na dużych scenach oraz w poszukiwaniu nowego, świeżego teatru.

Uroczysta gala odbyła się w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej, ponieważ to właśnie ta scena została laureatem ubiegłorocznej, najważniejszej Złotej Maski za spektakl roku. W poprzedniej edycji tytuł ten otrzymały „Diabły” w reżyserii Mai Kleczewskiej.
Galę poprowadzili aktorzy bielskiego Teatru Polskiego Oriana Soika i Michał Czaderna.
Zdjęcia: Magdalena Nycz













