Na wielkanocnym stole na Śląsku Cieszyńskim od pokoleń swoje ważne miejsce zajmuje baranek – nie tylko jako dekoracja, ale przede wszystkim jako wypiek o głębokim znaczeniu symbolicznym i religijnym. Jak podkreśla Małgorzata Kiereś, etnograf i była dyrektor Muzeum Beskidzkiego w Wiśle, jego obecność w tradycji regionu ma długą i bogatą historię.
Dawniej baranka wielkanocnego wypiekano w specjalnych glinianych formach, które z czasem zastąpiono formami żeliwnymi. Przygotowywano go z ciasta drożdżowego, z wysokiej jakości składników, tak aby stanowił nie tylko element dekoracyjny, ale również pełnoprawną część świątecznego śniadania. Co istotne, zwyczaj ten był wspólny zarówno dla społeczności katolickich, jak i ewangelickich.
– W sensie symbolicznym baranek pozostaje przede wszystkim znakiem religijnym. Odnosi się bezpośrednio do postaci Chrystusa – symbolizuje Jego łagodność oraz triumf życia nad śmiercią. Ta interpretacja ma swoje źródło w przekazie biblijnym i w nim znajduje pełne uzasadnienie – wyjaśnia Małgorzata Kiereś.
Choć współcześnie święcenie pokarmów wydaje się nieodłącznym elementem Wielkiej Soboty, na Śląsku Cieszyńskim zwyczaj ten upowszechnił się stosunkowo późno i dotyczył wyłącznie społeczności katolickiej.
– Na przykład na terenie Istebnej nie odnotowuję przekazów potwierdzających praktykę święcenia baranka w okresie międzywojennym. Zwyczaj ten upowszechnił się dopiero po II wojnie światowej, szczególnie w latach siedemdziesiątych. Wcześniej nie był on elementem powszechnej praktyki – jeszcze w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych nie pamiętam uczestnictwa w tego typu obrzędach. Wyraźny rozwój tej formy obserwujemy dopiero od lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – dodaje Małgorzata Kiereś.
W tradycji regionu baranek nie był wyłącznie symbolem – miał także wymiar praktyczny. Wypiekano go z myślą o spożyciu podczas świątecznego śniadania, co podkreślało jego obecność w codziennym doświadczeniu świąt, a nie jedynie w sferze symbolicznej.
Szerzej o baranku wielkanocnym i rozmowie z Małgorzatą Kiereś o nim przeczytacie w bieżącym numerze Głosu Ziemi Cieszyńskiej. Gazeta dostępna jest w formie papierowej, w punktach sprzedaży lub jako e-wydanie, które znajdziecie TUTAJ.




