Na zboczach Magurki wybuchł pożar – zaalarmowali naszą redakcję mieszkańcy. Na wysoko położonych zboczach było widać słup dymu, który z każdą chwilą stawał się coraz większy. Źródło ognia zostało już zlokalizowane przez pierwsze zastępy. Na miejscu prowadzono akcję gaśniczą, którą utrudniają silne podmuchy wiatru.
Informację o pożarze otrzymaliśmy chwilę po godz. 13.00 od jednego z mieszkańców Wilkowic. – Słychać sygnały z OSP Wilkowic i Bystra – mówi mieszkaniec, który z okna widzi rozszerzający się dym. Mężczyzna, obserwując panoramę gór ze swojego okna, zauważył dym wydobywający się z lasu i podniósł alarm.
Z relacji świadków wynikało, że ogień pojawił się w rejonie między Rogaczem a Magurką, niemal bezpośrednio poniżej głównej grani. Sytuacja z każdą minutą wyglądała na coraz bardziej poważną. Dym stawał się coraz bardziej gęsty, a przede wszystkim wyglądało, że ogniem objęty jest coraz większy teren.
– Tam w okolicy grani są zabudowania – relacjonował nam mieszkaniec Wilkowic. – Straże jadą ze wszystkich stron – pisze do redakcji mieszkanka Bystrej, która z okna również widzi słup dymu nad Magurką.
Płonęło około 100 mkw. poszycia leśnego. Ogień najprawdopodobniej pojawił się na łąkach i rozprzestrzenił się na teren zadrzewiony. Z pożarem walczyło 11 zastępów. Akcję gaśniczą znacząco utrudniał niekorzystny i mocno wiejący wiatr. Po ponad godzinie sytuacja została opanowana.




