To moment, na który od tygodni czekali obserwatorzy bocianiego gniazda w Ustroniu. Dziś, 16 maja, o godz. 10.41 wykluło się pierwsze pisklę Beskidka i Czantorki. To 33. dzień wysiadywania pierwszego jaja i zarazem początek najbardziej emocjonującego etapu bocianiego sezonu.
Narodziny zostały zarejestrowane przez kamerę transmitującą życie gniazda na żywo. Internauci, którzy od tygodni śledzą losy bocianiej rodziny, nie kryją emocji – tym bardziej, że na ten moment trzeba było trochę poczekać.
Przypomnijmy: pierwsze jajo pojawiło się w gnieździe 13 kwietnia o godz. 22.02. Kolejne samica, nazwana przez obserwatorów Czantorką, zniosła 15, 17 i 19 kwietnia. Łącznie para doczekała się więc czterech jaj.
Sezon od początku był pełen emocji. Najpierw, 5 kwietnia, do Ustronia wrócił Beskidek Ligocki – doświadczony samiec, który gniazduje tutaj regularnie od 2017 roku. Kilka dni później, 9 kwietnia, dołączył do niego drugi bocian – najprawdopodobniej partnerka, tradycyjnie nazywana Czantorką.
Nie brakowało także napięcia. Już 12 kwietnia doszło do ataku obcego bociana na gniazdo. Intruz wtargnął na kilka sekund, wywołując gwałtowną walkę, jednak para skutecznie obroniła swoje terytorium. Kolejne podejście obcego ptaka, odnotowane 21 kwietnia, zakończyło się bez starcia.
Teraz wszystko wskazuje na to, że najważniejszy etap dopiero się zaczyna. Jeśli natura będzie łaskawa, w najbliższych dniach powinny wykluć się kolejne pisklęta. Ponieważ jaja składane były co około dwa dni, podobnych odstępów można spodziewać się również przy wykluwaniu.
Przed Beskidkiem i Czantorką intensywny czas karmienia i opieki nad młodymi, a przed obserwatorami – kolejne emocjonujące tygodnie śledzenia bocianiego życia na żywo.
A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za kilka tygodni w ustrońskim gnieździe powinny pojawić się małe, ruchliwe głowy domagające się jedzenia.
Kilka tygodni temu odwiedziliśmy ustrońskie gniazdo z kamerą.




