Bielska Szkoła Muzyczna, od dawna jedna z najlepszych placówek tego typu w Polsce, działa już osiemdziesiąt lat. Efektowny finał rocznicowych uroczystości nastąpił pod koniec tygodnia. Znakomite koncerty były okazją do zaprezentowania nieprzeciętnych umiejętności jej uczniów oraz absolwentów, z których część przybyła z różnych stron kraju i z zagranicy.

Dwie orkiestry symfoniczne – ponad 60-osobowa szkolna i niewiele mniej liczna absolwencka – pojawiły się na estradzie Bielskiego Centrum Kultury w piątek, 19 czerwca, podczas głównego koncertu jubileuszowego. Ale zanim zagrały, nastąpiło wręczenie sporej liczby odznaczeń, dyplomów, nagród i wyróżnień dla szczególnie zasłużonych pracowników „Muzyka”. Sukcesów gratulowali przedstawiciele resortu kultury, władz wojewódzkich i powiatowych oraz przedstawiciele rodziców.
A prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski do urodzinowych gratulacji i kwiatów dołączył 80 tysięcy złotych na potrzeby szkoły. Satysfakcji z osiągniętych sukcesów i wzruszenia nie kryła dyrektor Barbara Cybulska-Konsek, przez całe swoje zawodowe życie związana z tą placówką. Tu ukończyła szkołę podstawową i liceum (matura w 1976 roku), tu po studiach w Krakowie wróciła do pracy jako nauczyciel historii muzyki i wychowawca, od 1996 roku wicedyrektor, a od dziesięciu lat dyrektor.

W rocznicowej uroczystości uczestniczyli dwaj jej poprzednicy – Kazimierz Duda i Andrzej Kucybała. Pierwszy z nich, dyrektor w latach 1966–1982, intensywnie rozwijał współpracę szkoły ze środowiskiem lokalnym. Rozpoczęła działalność Miejska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Tadeusza Kocyby, znanego m.in. z komponowania ilustracji muzycznej serialu rysunkowego o Bolku i Lolku. Organizowano liczne koncerty, m.in. w Domu Muzyki (czyli obecnym BCK-u) i w sali Pod Orłem. Dyrektor Duda otworzył też szkołę na jazz jako nową formę muzykowania.
Z kolei Andrzej Kucybała, dyrektorujący przez następne 35 lat, rozszerzył jeszcze bardziej działania artystyczne. Przejął i prowadził przez wiele lat orkiestrę symfoniczną, podnosząc jej poziom artystyczny. Wzrosła liczba koncertów, a ich program stawał się coraz bardziej ambitny. Rozwinął także współpracę międzynarodową, dzięki której młodzież z „Muzyka” koncertowała w kilku krajach Europy Zachodniej, a u siebie gościła młodych muzyków z zagranicy.

Dążył też z powodzeniem do pozyskania dla szkoły nowego budynku, bardziej dogodnego dla nauczycieli i uczniów. Szkoła nie miała bowiem własnej, odpowiednio wygodnej siedziby. Gdy w 1945 roku powstała jako niewielka placówka prywatna, mieściła się w budynku przy ul. Dąbrowskiego 6. Wkrótce została upaństwowiona, a w 1951 roku przeniesiono ją do wydzierżawionego od Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame budynku przy ulicy Schodowej 4.
W miarę systematycznego rozwoju szkoły i ta siedziba stała się niewystarczająca. W wyniku starań dyrektora Kucybały w 1990 roku udało się pozyskać gmach przy Placu Marcina Lutra 7, wydzierżawiony od Parafii Ewangelicko-Augsburskiej. A po kilku latach rozpoczęto wielką inwestycję – budowę nowej, wreszcie własnej siedziby przy ulicy Wyspiańskiego 5a. Powstawała etapami, a finałem było otwarcie w 2010 roku okazałej sali koncertowej. Jest ona chętnie odwiedzanym przez melomanów miejscem prezentacji licznych artystów, także zagranicznych sław, a dla dzieci organizowane są muzyczne poranki.

Młodzi muzycy, a także zespoły tworzone samorzutnie przez uczniów „Muzyka”, zdobywają liczne nagrody na krajowych konkursach i biorą udział w rozmaitych miejskich wydarzeniach. Nazwa szkoły przez lata ulegała zmianom, obecnie jest to Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki, ale – jak podkreślano w urodzinowych gratulacjach – niezmienne było dbanie kadry kierowniczej o wysoki poziom nauczania, znakomite relacje mistrz–uczeń oraz dobrą, koleżeńską atmosferę.
Szkolne przyjaźnie trwają przez całe życie – podkreślano wielokrotnie podczas uroczystości w BCK-u. Przyjechali na nią absolwenci grający w znakomitych orkiestrach w kraju i za granicą. Wystarczyła jedna próba, by perfekcyjnie zagrać Uwerturę fantastyczną „Bajka” patrona szkoły Stanisława Moniuszki (dyrygował Andrzej Kucybała) oraz koncert fortepianowy a-moll Edwarda Griega, w którym solistą był Mateusz Dubiel, laureat międzynarodowych konkursów pianistycznych i uczestnik ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego (przed laty uczestniczyli w tym wydarzeniu Anna Krzeczek i Jerzy Sterczyński).

Po absolwenckiej orkiestrze symfonicznej przyszła pora na szkolną formację, która zaprezentowała czteroczęściowy utwór „Colors” współczesnego belgijskiego kompozytora Berta Appermonta. To mało u nas znana, a bardzo efektowna kompozycja, kojarząca się z muzyką Johna Williamsa i filmowymi hitami („Gwiezdne wojny”, „Indiana Jones”) – na puzon i orkiestrę. Solistą był kolejny utalentowany młody muzyk z „Muzyka” – Tymon Okolus, obecnie student Norweskiej Akademii Muzycznej, grający w różnych zespołach od klasyki po jazz. W dwóch ostatnich utworach orkiestry poprowadził dyrygent i pedagog Maciej Cisowski, jedyny wśród wykonawców nieabsolwent „Muzyka”. Podczas koncertu zaprezentował się także Kuba Derej, młody pianista, kompozytor i aranżer, finalista konkursu Młody Muzyk Roku 2026.
Dzień wcześniej, w czwartek, w sali koncertowej „Muzyka” zagrały – jak już informowaliśmy – dwie orkiestry. Szkolny Big Band, złożony z uczniów „Muzyka”, poprowadził Tomasz Janusz, który opiekuje się tą formacją na co dzień. A Big Band All Stars, czyli formację absolwentów, poprowadzili weterani – Tadeusz Janiak i Andrzej Zubek.
Rocznicowe uroczystości to nie tylko koncerty. Gości oprowadzano po obecnej i poprzedniej siedzibie szkoły. Atrakcją był rodzinny piknik otwarty dla wszystkich. W kościele Św. Trójcy odprawiono mszę w intencji społeczności ZPSM, a wieczorem odbył się urodzinowy bal.



















