Między innymi z ulicy Cieszyńskiej w Bielsku-Białej widać było słup czarnego dymu gdzieś w rejonie ul. Lajkonika. Wysłano trzy zastępy straży pożarnej i policję. Ogniem objęte były kontenery typu morskiego na terenie firmy budowlanej.
Zgłoszenie pożaru wpłynęło z WCPR o godz. 3.48. Ze zgłoszenia wynikało, że osoba zgłaszająca widzi słup dymu, ale nie wie, co się pali. – Dostaliśmy zgłoszenie, że w okolicy ul. Lajkonika widać słup czarnego dymu. W trakcie dojazdu na miejsce widać był czarny dym już z ul. Cieszyńskiej. Okazało się, że na placu budowy doszło do pożaru kontenerów typu morskiego z nieznaną zawartością. Po otwarciu dwóch kontenerów zobaczyliśmy, że ich zawartość już się spaliła. Nasze działania polegały na podaniu jednego prądu wody i ugaszeniu pożaru – powiedział nam st. kpt. Kamil Bąk z JRG2 w Bielsku-Białej.
Wskutek pożaru doszczętnie spłonęły dwa kontenery typu morskiego z nieustaloną zawartością. Pod wpływem wysokiej temperatury uszkodzeniu uległ kontener, w którym były między innymi akumulatory, przewody elektryczne – uległo to częściowemu stopieniu. Nadpaliły się także drzewa.
– Po przeciwnej stronie kontenerów objętych ogniem był kontener socjalny, który musieliśmy otworzyć siłowo. Okazało się, że jest pusty. Pod wpływem wysokiej temperatury doszło w nim do zadymienia od nagrzanej farby – dodał nasz rozmówca.
Po ugaszeniu pożaru kontenery przelano i sprawdzono kamerą termowizyjną. Na szczęście w kontenerach nie znaleziono żadnych osób. W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG2, jeden z OSP Stare Bielsko i patrol z III Komisariatu Policji.
Jak dowiedział się nasz portal, kontenery służyły do przechowywania sprzętu i urządzeń budowlanych.
– Po przybyciu kierownika w toku czynności ustalono, że doszło do kradzieży także do kradzieży paliwa z maszyn zaparkowanych na terenie firmy budowlanej. W celu oględzin na miejsce skierowaliśmy policjantów z wydziału kryminalnego III Komisariatu Policji wraz z technikiem kryminalistyki – przekazał nam podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej. Okoliczności kradzieży i pożaru ustala policja.





