Bielsko-Biała Sport

Beniaminek ze spadkowiczem na remis. Podbeskidzie – Lechia 2:2 | ZDJĘCIA

Mecz 3. kolejki Betclic 1. Ligi pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Biała a Lechią Gdańsk dostarczył sporych emocji. Po zaciętym spotkaniu obie drużyny podzieliły się punktami.

O pierwszych 40 minutach spotkania w wykonaniu gospodarzy niewiele dobrego da się napisać. Boiskowe wydarzenia zdominowała Lechia, która raz po raz nękała defensywę “Górali” i w 35. minucie otworzyła wynik. Na listę strzelców wpisał się Igor Bambecki i nic nie wskazywało na to, że jeszcze przed przerwą Bielszczanie będą w stanie zagrozić przyjezdnym. Tymczasem w 42. minucie najpierw golkipera z Gdańska postraszył Daniel Pietraszkiewicz, a chwilę później celnym strzałem głową Szymona Weiraucha zaskoczył Lucjan Klisiewicz, doprowadzając do wyrównania.

Po przerwie znów to Gdańszczanie prowadzili grę, ale miejscowi już bardziej zdecydowanie atakowali ich bramkę. Starania piłkarzy Podbeskidzia przyniosły efekt dopiero w 80. minucie gry, gdy po dośrodkowaniu Tokiego Hirosawy celną główką popisał się po raz drugi w tym spotkaniu Lucjan Klisiewicz. Niestety Lechia szybko odpowiedziała. W 84. minucie ładnym uderzeniem z dystansu wyrównał Tomasz Wójtowicz. “Górale” do samego końca walczyli o zwycięskiego gola, ale zdobyć się go im nie udało i podopieczni trenera Marcina Włodarskiego musieli zadowolić się trzecim remisem w bieżących rozgrywkach Betclic 1. Ligi.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańska 2:2 (1:1)
0:1 Igor Bambecki (35′)
1:1 Lucjan Klisiewicz (42′)
2:1 Lucjan Klisiewicz (80′)
2:2 Tomasz Wójtowicz (84′)

Podbeskidzie: Brańczyk, Sochań, Kasperkiewicz (46. Gach), Biernat, Shykauka (62. Martosz), Pietraszkiewicz (62. Hirosawa), Urynowicz, Kolanko (46. Sitek), Sewerzyński, Klisiewicz, Słomka (84. Smoliński).

Marcin Włodarski (trener Podbeskidzia): Remisujemy kolejny mecz. Niby nie przegrywamy, ale też nie wygrywamy, więc czegoś nam ciągle brakuje. Lechia w pierwszej połowie miała przewagę, w drugiej już tej przewagi nie było widać. Zmiany w przerwie dały nam dodatkowy impuls. Chcieliśmy zapunktować u siebie za trzy, ale się nie udało. Bardzo dobry występ zanotował Szymon Brańczyk, który zastąpił kontuzjowanego Konrada Forenca, a wkrótce dołączy do nas Michał Matys z Zagłębia Lubin.

Vladyslav Lupashko (trener Lechii): Myślę, że byliśmy lepszą drużyną. Lepiej utrzymywaliśmy się przy piłce i stworzyliśmy więcej sytuacji. Rywal z kolei dominował w powietrzu, co wykorzystał. Macie w Bielsku-Białej ładny stadion, z fajną atmosferą, dzięki czemu widowisko w odbiorze mogło się podobać. Mecz dedykujemy zmarłemu Mateuszowi Bąkowi, legendzie naszego klubu.

google_news
Kronika Beskidzka prasa