Wydarzenia Wadowice

Dlaczego nie ma koszy?

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Paweł Szczotka

Jeszcze w ubiegłym roku z przystanków autobusowych w Mucharzu poznikały kosze na śmieci. Dlaczego władze gminne zdecydowały się na taki krok i kiedy przywrócą kosze?

To temat, który podczas niedawnej sesji Rady Gminy Mucharz poruszył rady Robert Białończyk. Jak podkreślił, gdy idzie przez wioskę, to bardzo często zaczepiają go sąsiedzi i mieszkańcy.

– Mają zastrzeżenia i stale mnie pytają czemu nie ma koszy przy przystankach w Mucharzu? – mówił radny.

Wójt Paweł Paździora zaznaczył, że decyzja o zdjęciu koszy podejmowana była wspólnie, a zniknęły z przystanków, bo straciły swoja pierwotną funkcję.

– Kosz na przystanku służyć ma podróżnym. Jak byłem młodszy i jeździłem autobusami, to było pełno pasażerów i mało śmieci w koszach. W tej chwili jeździ zdecydowanie mniej osób, a przystanki pełne są nie pasażerów, lecz śmieci. Swojego czasu zaobserwowaliśmy, że niestety każdy przystanek z kubłem stanowi niejako zaproszenie do podrzucania odpadów z całego terenu. W koszach były całe torby wrzucane przez ludzi powracających znad Jeziora Mucharskiego. Często też mieszkańcy wyrzucali śmieci, bo im się nie chało segregować odpadów. Nas mieszkańców jest tylko 4 tysiące, a w dobry weekend drugie tyle osób do nas przyjeżdża. W tej chwili gmina nie ma przychodów z turystyki, które rekompensowałyby koszty. Ktoś mówił, aby postawić kontener. No to warto zobaczyć jak to wygląda przy cmentarzu, gdzie są też podrzucane śmieci. Nawet takie miejsca nie są szanowane. Decyzję o zdjęciu koszy podjęliśmy w zeszłym roku. Mówiliśmy wówczas, że to na początek taki eksperyment. Ale prawdopodobnie kosze nie wrócą. Widzimy, że z miesiąca na miesiąc ubywa podrzucanych odpadów, które są pozostawiane przy przystankach. Teraz jak nie ma kosza, to niektórym głupio tak pozostawić reklamówkę ze odpadami – przyznał wójt.

google_news
Kronika Beskidzka prasa