Do szkoły w Hucisku-Pewelce, prowadzonej przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich, uczęszcza zaledwie 15 uczniów.
Przypomnijmy, że już w 2005 roku ówczesny wójt gminy Stryszawa Jacek Zając planował połączenie szkoły w Hucisku-Pewelce z placówką w Kurowie. W kolejnym roku próbowano wprowadzić to w życie, ale stanowczo zaprotestowali rodzice i Kuratorium Oświaty w Krakowie. Końcem stycznia 2007 roku radni podjęli uchwałę o likwidacji szkoły w Hucisku-Pewelce, ale obronił ją sprzeciw kuratorium. Uzgodniono, że rodzice założą lub znajdą stowarzyszenie, które będzie prowadziło szkołę. Ostatecznie zgodziło się na to Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich z Częstochowy, które przejęło prowadzenie placówki od września 2008 roku. Co istotne uzgodniono, że szkoła będzie publiczną, co, mówiąc w wielkim skrócie, oznaczało, że gmina będzie dopłacać do działalności placówki.
O tym, że są to spore koszty, dyskutowano w połowie 2023 roku. U mieszkańców pojawiły się wówczas obawy, że Urząd Gminy Stryszawa może wypowiedzieć umowę najmu budynku, co w praktyce oznaczałoby likwidację szkoły. Jednak wójt Rafał Lasek stanowczo zadeklarował, że z jego strony nie ma żadnych planów, aby wypowiadać umowę. Zwrócił jednak uwagę, że obserwowana jest tendencja, gdy rodzice z Huciska i Pewelki zapisują swoje dzieci do szkoły w Lachowicach.
– Stąd z perspektywy czasu wydaje mi się, że to będzie takie samoistne wygaszanie – przyznał wówczas wójt.
Jak się okazuje, problem z małą liczbą dzieci w szkole w Hucisku-Pewelce narasta.
Podczas sesji Rady Gminy Stryszawa wójt Rafał Lasek powiedział, że w tym roku był duży odpływ uczniów w szkole w Hucisku-Pewelce i obecnie do placówki uczęszcza zaledwie 15 osób. Co więcej to uczniowie tylko szóstej, siódmej i ósmej klasy.
– Nie ma oddziału zerowego oraz żadnego ucznia w klasach od pierwszej do piątej. Trochę się boję o przyszłość tej placówki – przyznał wójt.




