Wydarzenia Żywiec

Wójt z Gilowic ma elektryka. Będzie ładowarka?

Wójt gminy Gilowice Krzysztof Okrzesik. Fot. Paweł Szczotka

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, że w Gilowicach mają stanąć ładowarki elektryczne, bo wójt Krzysztof Okrzesik kupił sobie „elektryka”.

Sprawę poruszył podczas sesji Rady Gminy Gilowice radny Marek Wnętrzak. Powiedział, że spotkał się z pomysłem powstania ładowarek i stwierdził, że może należałoby wpisać Gilowice na mapę ładowarek. Odpowiedział mu wójt Krzysztof Okrzesik.

– Pojawiły się rożne spekulacje, że kupiłem sobie samochód elektryczny i na koszt gminy będę ładował i jeździł za darmo. Tak, kupiłem samochód elektryczny, ale nie ładuję go na koszt gminy i nie mam takiego zamiaru. Naliczyłem, że w Gilowicach jest co najmniej pięć czy sześć samochodów elektrycznych. Jak się pojawi odpowiedni program, to będziemy chcieli taką ładowarkę postawić. Jeszcze nie mamy ostatecznej lokalizacji, bo trzeba mieć do tego dobre zasilanie. Na pewno nie będzie to darmowe i będzie to obsługiwać firma zewnętrzna. My, jako gmina, możemy tylko wydzierżawić teren pod ładowarkę – podkreślił wójt.

google_news
Kronika Beskidzka prasa