Bielsko-Biała Cieszyn Żywiec Kultura i rozrywka

Beskidzcy bacowie w artystycznych kadrach

Daniel Franek i jego wystawa. Fot. Magdalena Nycz

Ujmujące i profesjonalnie dopracowane fotografie autorstwa Daniela Franka można oglądać do 28 sierpnia w Galerii „W rogu” Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej. Prezentują one zwyczaje związane z pasterstwem w Beskidach.

Wystawa zatytułowana jest „Szałaśnicze misterium” i prezentuje zdjęcia owiec, baców i obrzędów pasterskich. – Wykonywałem je podczas różnych wydarzeń – wiosennych redyków i jesiennych łossodów. Są to wybrane fotografie z ostatnich dziewięciu lat, od 2017 roku – mówi autor.

Daniel Franek to zawodowy fotograf z Żabnicy. Współpracuje z różnymi instytucjami, firmami i osobami prywatnymi. Jest oficjalnym fotografem Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Wielokrotnie zdobywał nagrody w konkursach fotograficznych, a Sejmik Województwa Śląskiego przyznał mu Srebrną Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego. Na portalach społecznościowych prowadzi stronę „Okiem Fotoreportera”, gdzie prezentuje swoje zdjęcia. – Ogromna większość mojej działalności to uwiecznianie wydarzeń folklorystycznych w naszym regionie. Ale fotografuję również koncerty czy inne imprezy, obecnie już właściwie w całej Polsce – mówi.

Jego fotografie to profesjonalnie wykonane i dopracowane kadry, obok których trudno przejść obojętnie. Daniel Franek potrafi uchwycić ludzkie emocje: radość, uśmiech, pasję czy zadumę. Jego zdjęcia oddają zaangażowanie muzyków, wysiłek tancerzy czy przejęcie występujących dzieci. Fotograf z Żabnicy lubi też skupiać się na szczegółach – kierpcach, instrumencie czy góralskim kapeluszu. Świetnie wykonuje zdjęcia w ruchu – wirujących spódnic, wykonujących wyskoki górali, gestykulujących tancerzy.

Rok 2026 został ogłoszony przez Sejmik Województwa Śląskiego Rokiem Górali i Obrzędów Pasterskich w Województwie Śląskim. Wydarzeń pasterskich jest więc obecnie naprawdę sporo. Ale pogoda nie zawsze jest słoneczna… Mimo to fotograf musi działać. – Zdjęcia trzeba robić zawsze, bez względu na pogodę. Jeżeli jest deszczowo, staram się to również artystycznie wykorzystać – mówi Daniel Franek.
Jego pełne ostrości i głębi fotografie to nie tylko opowieść o folklorze, pasterstwie i Beskidach. To także opowieść o bliskości, emocjach i ludziach. – Bo w fotografii najważniejszy jest człowiek – mówi.

google_news
Kronika Beskidzka prasa