Cieszyn Kultura i rozrywka

Tajemniczy i imponujący, ale zaniedbany budynek w Cieszynie. Ale to było kino! – ZDJĘCIA

Nie znajdziemy o nim zbyt wielu informacji w książkach. Niewielu zauważy tabliczkę nad drzwiami. Próżno szukać o nim wzmianek na stronach przewodników. Czasem tylko, w trakcie przechadzki ulicą Przykopa, spacerowicze podnoszą głowę i zastanawiają się, co mogło się kiedyś mieścić w tym imponującym, ale bardzo zaniedbanym budynku.

Mowa o dawnym cieszyńskim Teatrze Elektrycznym. To pierwsze, jeszcze przedwojenne kino miejskie mieściło się w budynku przy obecnej ulicy Śrutarskiej 39. Obiekt powstał na przełomie XVIII i XIX wieku, później był wielokrotnie przebudowywany. Przechodząc od strony ulicy Śrutarskiej zauważyć można tylko stary, zniszczony, parterowy budynek. Powybijane szyby, grube kraty na drzwiach zamknięte ciężką kłódką i odpadający tynk nie zachęcają niestety do poznawania jego historii.

Piękno i urok tego miejsca można jednak dostrzec, przechodząc ulicą Przykopa. Wyróżnia go stara, ceglana elewacja poprzecinana drewnianymi belkami, czyli tzw. mur pruski. To właśnie w tej części, w niewielkiej sali wyświetlano pierwsze filmy, wtedy jeszcze nieme. Od strony okien z pięknym widokiem na Cieszyńską Wenecję znajdował się ekran projekcyjny, następnie 20 rzędów siedzeń i specjalne pomieszczenie z projektorem. Do sali wchodziło się od strony ulicy Śrutarskiej przez piękne, wahadłowe drzwi. Na starym niemieckim planie Teatru można zauważyć nie tylko dokładny opis całej sali, ale nawet cennik biletów!

Fot. udostępnione przez Irenę Kwaśny

Kino posiadało jeszcze drugie wyjście prowadzące tarasami na ulicę Przykopa. Obok znajdował się kiedyś browar wielkomieszczański. Powyżej murów była chłodnia, w której leżakowało piwo. Na tarasach funkcjonowała przed pierwszą wojną światową piwiarnia, mieszkańcy spędzali tam letnie popołudnia, często przygrywała im orkiestra. Prawdziwa sielanka wśród klimatycznych cieszyńskich kamienic. W tej chwili zarówno te piękne tarasy, jak i sam budynek są dokładnie zamknięte ze względu na swój fatalny stan techniczny. Już od kilku lat obiekt stoi pusty. Dla większej publiczności otwarto go tylko jeden raz, kilkanaście lat temu w trakcie festiwalu „Era Nowe Horyzonty”.

Przez wiele lat sporym problemem było również ustalenie prawa własności, ponieważ właścicieli tego budynku było ponad stu. Od kilku lat cała nieruchomość należy już do miasta. Obiektem od tamtego czasu interesowało się już kilku inwestorów, jednak widząc stan techniczny i potrzebny nakład pracy szybko rezygnowali. Dawny Teatr Elektryczny wciąż więc stoi pusty i czeka na właściciela, który będzie w stanie przywrócić mu dawny blask i klimat, na który z pewnością zasługuje.

E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Małgorzata
Małgorzata
1 miesiąc temu

Zachwyca mnie ten budynek.Niestety nie stać mnie na niego 🙁

Ludmiła
Ludmiła
1 miesiąc temu

Zawsze ciekawiła mnie ta budowla, ktorą obserwowałam od ulicy Przykopa. Myślałam, że to jakies magazyny. Wiele razy zdawałam pytania na forach nie otrzymując odpowiedzi. Teraz już wiem. A teatr elektryczny to chyba stąd, że na scenie-ekranie działo się przedstawienie przy pomocy energii elektrycznej. No chyba, że jest jeszcze jakies inne wytłumaczenie. Bardzo jestem ciekawa.

Emil
Emil
1 miesiąc temu
Reply to  Ludmiła

To proste. Zamiast sceny, był ekran. A na ekranie film, wyświetlany za pomocą projektora kinowego, wiadomo, elektrycznego. Stąd cała nazwa Teatr Elektryczny. Widocznie nazwa kino nie była wtedy zbyt popularna, albo też nazwa Teatr Elektryczny była naonczas bardziej nowoczesna