Wydarzenia Bielsko-Biała

Czekoladki z pełzającą wkładką

Fot. nadesłane przez państwa Ficów

Najpierw ze smakiem zjadł czekoladkę, a dopiero potem zorientował się, że „Kasztanki”, za które zabrał się z takim apetytem mają dodatek w postaci… białych larw. Robale łaziły po czekoladkach, znajdowały się też wewnątrz produktu. Ochota na słodycze od razu mu przeszła.

Taka „przygoda” spotkała w połowie lipca bielszczanina, Tomasza Fica, który wraz z żoną Katarzyną wybrał się na spożywcze zakupy do jednego z bielskich sklepów – i to właśnie tam małżonkowie nabyli niewielką porcję popularnych słodyczy.

Cały artykuł na ten temat w najnowszym wydaniu “Kroniki Beskidzkiej” – od dzisiaj w kioskach.

E-wydanie gazety można kupić – tutaj.

 

TAURON
Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Hermenegilda
Hermenegilda
11 miesięcy temu

Potrzebny cały artykuł?

Marek
Marek
11 miesięcy temu

Wielkie halo, to tylko larwy moli. Zdarza się. Gorzej jakby z bananów wylazł jadowity pająk.

Alicja
Alicja
11 miesięcy temu
Reply to  Marek

Dodatek białka.A swoją drogą coś często w Wawelu zdarzają się “dodatki”

Adi
Adi
11 miesięcy temu
Reply to  Alicja

Serio? Nie zauważyłem żeby akurat oni mieli z tym szczegolny problem. To zmora wszystkich producentow bakalii, slodyczy itepe.