Wydarzenia Bielsko-Biała

Cztery kąty w gminie

Fot: KJ/ zdjęcie poglądowe

W bielskim ZGM-ie przekonują, że mieszkania komunalne, to nie tanie lokale dla bogatych. Jednak i tam przyznają, że część lokatorów, to najemcy, którzy z racji dochodów mogliby spokojnie starać się o cztery kąty na wolnym rynku. Sęk w tym, że takich mądrali nie da się z zasobów komunalnych „wyciągnąć”. A są one przecież dla tych, których nie stać na rynkowy wynajem, czy własny kąt.

– Nie mamy po prostu do tego żadnych możliwości – twierdzi Krzysztof Kwiatkowski, z-ca dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. – Nie możemy sprawdzać, czy weryfikować dochodów naszych lokatorów. Dlatego długo jeszcze będzie tak, że jakaś ich część, to osoby, które, gdyby się starały o przydział mieszkania dzisiaj, nigdy by go nie otrzymały.

Łakomy kąsek


Mowa tu oczywiście o sytuacjach jeszcze sprzed 2019 roku, kiedy obowiązywały stare przepisy. Od ponad dwóch lat jest tak, że osoby, które po wspomnianym roku otrzymały przydział na lokal komunalny, bo uprawniał ich do tego dochód i sytuacja życiowa, mogą już być poddawani przez ZGM weryfikacji dochodowej. Właśnie w tym roku ZGM pierwszy raz tego dokonał. I okazało się, że spośród 780 takich lokatorów zaledwie w dwóch przypadkach dochody się zwiększyły. Nie oznacza to jednak, że osoby te dostaną wypowiedzenie najmu.
– Możemy w takich sytuacjach jedynie podwyższyć czynsz o tyle o ile wzrósł ich dochód – tłumaczy Kwiatkowski. – Dopiero, kiedy lokator nie wyraziłby na to zgody, możemy zastosować wypowiedzenie najmu.

Teoretycznie więc czynsz, jeśli dochód lokatora sukcesywnie wzrastałby, mógłby osiągnąć pułap zbliżony do tego, jaki panuje na wolnym rynku. Ale nawet wówczas trudno zakładać, że ktoś, komu udało się zamieszkać w lokalu komunalnym opuściłby go z własnej woli. Gmina jest przecież stabilniejszym pod wieloma względami właścicielem mieszkań od osób prywatnych oferujących mieszkania na wolnym rynku.

Mieszkania komunalne są więc ciągle łakomym kąskiem dla wielu spośród tych, którym udało się w nich zamieszkać przed 2019 rokiem, ale też mogą takie być i dla nowych najemców.

Progi i bariery


Z definicji tymczasem wynika, że komunalne cztery kąty, to lokale przeznaczone głównie dla tych, którym w życiu gorzej się wiedzie. Nie stać ich na wynajem na wolnym rynku, tym bardziej na kupno własnego mieszkania. Aktualnie w Bielsku-Białej spośród wszystkich mieszkańców miasta w zasobach komunalnych mieszka ich około siedem procent. Jak podaje ZGM, to w liczbach bezwzględnych nieco ponad dwanaście tysięcy lokatorów.
O przydział mieszkania komunalnego mogą się ubiegać jednak ci, których predysponują do tego odpowiednio niskie dochody. Dzisiaj jest to pułap powyżej 849 zł, maksymalnie do 3963 zł w przypadku tzw. gospodarstw jednoosobowych. Gdy mowa już o rodzinie, są to wartości odpowiednio powyżej 566,25 zł i maksymalnie 2 831,27 zł. Takie są warunki, kiedy ktoś ubiega się o mieszkanie komunalne w „normalnym” standardzie. ZGM zarządza też mieszkaniami socjalnymi. Te są przeznaczone już dla ludzi, którzy tkwią w poważnych tarapatach finansowych. W ich przypadku, aby dostać lokum socjalne dochód jednoosobowego gospodarstwa domowego nie może przekraczać 849 zł, a w rodzinie 566 zł na osobę.

Szczęśliwcy zapłacą czynsz od 5,60 zł/m2 do 11,30 zł/m2 w zależności od standardu mieszkania (stawka czynszu socjalnego wynosi tymczasem 2,80 zł/m2). Dla przykładu czynsz za lokal komunalny o pow. 46m2 w tzw. bloku mieszkalnym wynosi aktualnie 495 zł. Razem z opłatami za wodę, ogrzewanie oraz odpady komunalne (dla 2 osób) to 853 zł. Przykładowy czynsz za najem socjalny lokalu o pow. 28,55 m2 (lokal w wyremontowanym budynku z ogrzewaniem etażowym gazowym) wynosi 79,94 zł, a razem z opłatami za wodę oraz odpady komunalne (dla 3 osób) 222,87 zł. Jest się więc o co starać, tym bardziej dzisiaj, kiedy czynsze na wolnym rynku rosną niczym grzyby po deszczu.

Puste i drogie

W maju br. złożonych było tymczasem 501 pozytywnie zweryfikowanych wniosków, z których 86 dotyczy osób już umieszczonych na listach wynajmu (czyli posiadających uprawnienie do wskazania lokalu i zawarcia umowy najmu). Miasto posiada z kolei 6745 lokali mieszkalnych.

– Wszystkie nadające się do przekazania osobom uprawnionym (listy wynajmu, zamiany lokali, realizacja wyroków z prawem do najmu socjalnego) są wskazywane na bieżąco – zapewnia dyrektor Kwiatkowski.

Wciąż też sporo jest tzw. pustostanów, które drażnią zwłaszcza tych, którzy na mieszkania komunalne oczekują latami. Kwiatkowski ujawnia, że obecnie jest ich w mieście 673 i tłumaczy, że są to albo lokale w budynkach opróżnionych i przeznaczonych do remontu generalnego (lub aktualnie remontowych), albo odzyskane w wyniku naturalnego ruchu ludności i wymagające przeprowadzenia remontu.
– Spora część nie jest możliwa do remontu, bez generalnego remontu całego budynku – dodaje dyrektor.
W ciągu roku ZGM oddaje jednak, jak się okazuje, ponad dwieście lokali po remontach. Ich zakres zależy od standardu odzyskiwanego lokalu. Tańsze są remonty pustostanów w budynkach o standardzie współczesnym (tzw. bloki), gdzie do najdroższych pozycji remontowych zalicza się wymianę stolarki okiennej. Znacznie droższe są remonty pustostanów w kamienicach, co związane jest z prowadzoną od kilku lat polityką likwidacji pieców kaflowych w zasobie komunalnym i wynikającą z tego koniecznością wykonania instalacji ogrzewania (w przeważającej części lokali są to ogrzewania etażowe gazowe). Koszt remontu pustostanów wynosi, jak informuje ZGM, od 10 tys. zł do nawet ok. 200 tys. zł za lokal.

Zmora ZGM-u


Interesowało nas też, czy budżet miasta musi dopłacać do komunalnych mieszkań skoro ceny wynajmu na rynku wolnym są znacznie wyższe?
– Stawki czynszu najmu są urealniane na bieżąco – twierdzi jednak dyrektor Kwiatkowski. – Ostatnia zmiana weszła w życie w marcu 2022 r. Miasto nie dopłaca do bieżącego utrzymania lokali, ale ZGM otrzymuje dotację przedmiotową na remonty pustostanów (w 2022 r. dotacja ta wynosi 3.500.000 zł).

Z uwagi na drastyczne wzrosty cen materiałów i usług budowlanych, przychody z czynszów pokrywają jednak jedynie najniezbędniejsze wydatki w zakresie utrzymania budynków i gruntów – m.in. drobne remonty, media w częściach wspólnych, sprzątanie, odśnieżanie chodników i ulic w zarządzie ZGM. Ponadto część najemców nie opłaca czynszów, w związku z czym realne wpływy są niższe niż planowane, skutkując jeszcze niższymi wydatkami na utrzymanie budynków.

Z tego też względu zadłużenia lokatorów, to największe straty ZGM-u. Okazuje się, że na dzisiaj są oni winni ZGM-owi w sumie blisko 11,5 mln zł. Część z tych ludzi dawno już lokale opuściła, ale wciąż nie regulują oni zaległości. W dwóch przypadkach są to kwoty ponad 50 tys. zł, jeden dłużnik zalega z opłatą 30 tys. zł, a dziewięciu innych powinno wpłacić do kasy ZGM po około 20 tys. zł. W uzasadnionych przypadkach ZGM idzie dłużnikowi na rękę rozbijając zadłużenie na raty pod warunkiem, że dotrzymuje on słowa. W innych przypadkach sprawa trafia do sądu. Rocznie jest to od 30 do 60 takich wniosków o opróżnienie lokalu. Jeśli sąd decyduje o przyznaniu lokalu zastępczego, ZGM stara się go znaleźć. Dzięki temu jest, jak wynika z analizy, jednym z niewielu tego typu w Polsce, który nie musi płacić odszkodowania za to, że nie ma gdzie takiego lokatora umieścić.

google_news
E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
20 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
No i super
No i super
1 miesiąc temu

Zarabiam tylko 5tys na rękę. Jestem singlem i czekam 15 lat. Babe bzykam z rodzicami za ścianą albo place 2500 z wynajmem. Jak mam się rozmnazac jak zyjemy jak świnie w boksach.

trójkąt
trójkąt
1 miesiąc temu
Reply to  No i super

Rodziców oddaj do domu pomocy i będziesz miał samodzielność w bzykaniu, i luz. Ale do czasu jak z bzykania pojawią się dzieci i wtedy nie wiadomo co zrobić, pewnie te 5 tys. na rękę trzeba będzie pomnożyć aby kupić mieszkanie. Oszczędniej – zrezygnować z bzykania.

taka suma?
taka suma?
1 miesiąc temu

Niżej dwie głowy chore nie dają w sumie głowy zdrowej.

Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
1 miesiąc temu
Reply to  taka suma?

Ono, czy tylko ty masz monopol na pisanie bzdur na forum??

kwintensencja
kwintensencja
1 miesiąc temu

“Czemuś głupi – boś biedny, czemuś biedny – boś głupi”

Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
1 miesiąc temu
Reply to  kwintensencja

O sobie piszesz? Bo ja biedna nie jestem.

kwintensencja
kwintensencja
1 miesiąc temu

Oj biedny jesteś, tylko nie masz świadomości. A jeszcze była druga część cytatu i jak zwykle z rozumieniem całości jest problem u podszywacza.

niepełne
niepełne
1 miesiąc temu

Chyba nie jest najważniejsze, aby od tego zaczynać, że część osób wynajmuje mieszkania będąc bogatymi z dochodów. Tym bardziej, że ZGM nie określa jaka to duża część.
ZGM podaje, że w maju rozpatrzono pozytywnie 501 wniosków, ale nie podaje ile z tych pozytywnie rozpatrzonych wniosków uzyska mieszkanie komunalne. ZGM podaje, że dysponuje 6745 lokalami, ale nie podaje ile jest podań, w ten sposób trudno się zorientować w jakim stopniu są załatwiane potrzeby.

Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
1 miesiąc temu

Mieszkajac w 300 metrowej chacie z bala trudno mi odnieść się do mieszkania w slamsach.

POLAK
POLAK
1 miesiąc temu

To po co się wypowiadasz nie wiedząc o co chodzi

Slayer
Slayer
1 miesiąc temu

300m to już przezytek:)) i jeszcze z bala. Ja mam 150 pasywny:))

Last edited 1 miesiąc temu by Slayer
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
1 miesiąc temu
Reply to  Slayer

Domy pasywne są bardzo brzydkie, takie stodoły.

Slayer
Slayer
1 miesiąc temu

Mylisz pojęcia dom pasywny to technologia a nie wykończenie. Mogę mieć dom bryłą z XVIII w a będzie pasywny

osiołek
osiołek
1 miesiąc temu
Reply to  Slayer

Palnął bez nabicia, tak ma, że gada od rzeczy aby gadać. Konwersacja ze zlepkiem w nicku nie ma sensu.

osiołek
osiołek
1 miesiąc temu

podszywacz, informację tę trzeba podzielić przez 10, czyli kawalerka na ostatnim piętrze. Na balu to może śpisz.

Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
1 miesiąc temu
Reply to  osiołek

Chyba o sobie piszesz trollu.

do nauki
do nauki
1 miesiąc temu

Nie, wyraźnie napisałem “odpowiedz” na Twoje bajdurzenie o mieszkaniu w 300 m chacie z bala. Jeśli będę miał zamiar napisać o sobie – napiszę. To co odpowiadasz to dziecinada. Głowa. I nie wiesz kto to troll.

Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
Konstantynopolitańczykówna Hermenegilda Pierwsza
1 miesiąc temu
Reply to  do nauki

🙉Agresywny się robisz. Wypłukany?

do nauki
do nauki
1 miesiąc temu

Coś rozumiesz? Nie o agresywności jest wcześniej. Głowa