Wydarzenia Sucha Beskidzka

Czy miasto zapłaci 600 tysięcy? Kara dla Jordanowa

Fot. Paweł Szczotka

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Suchej Beskidzkiej uznał, że część wybudowanej sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w Jordanowie powstała… nielegalnie! Inspektorzy przesłali postanowienie w tej sprawie do władz miasta, naliczając aż 600 tysięcy złotych opłaty legalizacyjnej! Co teraz zrobią włodarze miejscy z Jordanowa?

Jak wynika z postanowienia inspekcji budowlanej, które zostało wydane 26 sierpnia, inwestor, którym jest miasto Jordanów, miało dokonać rozbudowy sieci kanalizacyjnej na długości 9 068,68 metra oraz rozbudowy sieci wodociągowej na długości 1 529,11 m „bez stosownej zgody z właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej, przed wykonaniem robót budowlanych”. Dalej z postanowienia dowiadujemy się, że inspekcja budowlana wyliczyła opłatę legalizacyjną dla inwestora wykonanych robót, czyli miasta Jordanów, na kwotę aż 600 tys. zł! Sprawa lotem błyskawicy obiegła Jordanów, a w sieci internetowej zaczęła krążyć część postanowienia wydanego przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego z Suchej Beskidzkiej. Postanowienie inspekcji zostało również przesłane do właścicieli działek, przez które przebiegają sieci kanalizacyjne lub wodociągowe. Sytuacja wywołała ogromne kontrowersje i dyskusje w Jordanowie. Wśród części właścicieli działek pojawiły się nawet obawy, że to im teraz przyjdzie zapłacić część opłaty legalizacyjnej. Dość szybko do sprawy odniósł się burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski.

– Informuję, że postanowienie to zostało wydane w toczącym się postępowaniu legalizacyjnym, zaś opłata w wysokości 600 000 zł została nałożona na inwestora tj. miasto Jordanów. W przypadku konieczności uiszczenia opłaty miasto posiada stosowne zabezpieczenie zapłaty tej kwoty, wobec czego nie będzie ona obciążała budżetu miasta. Strony postępowania, tj. właściciele wymienionych działek są zawiadamiani o toczącym się postępowaniu. W celu usunięcia pojawiających się wątpliwości informuję, że opłata legalizacyjna nie została nałożona na te strony, tylko na inwestora. Jednocześnie z uwagi na trwające postępowanie przed właściwymi organami burmistrz nie udziela w przedmiotowej sprawie informacji – stwierdził w oświadczeniu burmistrz Andrzej Malczewski.

Zatem na ciąg dalszy i wyjaśnienie tej niecodziennej sytuacji przyjdzie jeszcze poczekać.

 

google_news
Kronika Beskidzka prasa
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Damian Wicher
Damian Wicher
5 lat temu

Jaki pan taki kram.

Kartezjusz
Kartezjusz
5 lat temu

Urzędy się w tym kraju poklepują, a nie walczą ze sobą, a tu jest inaczej, nadzór budowlany chce wyciągnąć pieniądze od Jordanowian, bo przecież tylko te ma burmistrz w kasie miasta, radca prawny w Jordanowie powinien beknac za to, że nie pilnował inwestycji, burmistrz jest stolarzem, ale radca prawny powinien znać przepisy.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
5 lat temu

Jeśli rząd zapowiedział, że nie zapłaci kary, dlaczego miałby płacić Jordanów?
“Miasto posiada stosowne zabezpieczenie zapłaty tej kwoty, wobec czego nie będzie ona obciążała budżetu miasta” – czyli miasto ma zaskórniaka?

Psychoza1
Psychoza1
5 lat temu

Dawaj kolejne bzdury.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
5 lat temu
Reply to  Psychoza1

Poczekam na konkrety w sprawie artykułu od Psychoza 1, miej odwagę pokazać swoje nie bzdury.

Psychoza1
Psychoza1
5 lat temu

Siedzisz że mną na sali a głupie pytania zadajesz, sama wczoraj ścianę ufajdałaś.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
5 lat temu
Reply to  Psychoza1

Podszywaczom odpowiadam: jesteście rozszyfrowani i komentarze Wasze będą się obracały przeciwko Wam. Brak zdolności w rozróżnianiu? – już się to dzieje. Szkoda tylko normalnych czytelników na obcowanie z załatwianiem Waszej prywaty.