Wydarzenia Bielsko-Biała

Czy warto uciekać na Księżyc? „Kamyk i Księżyc” w Banialuce

Zdjęcia: Bartek Hałat, Teatr Lalek Banialuka

Jak sobie poradzić z męczącym otoczeniem? Czy ratunkiem jest ucieczka i samotność bez przyjaciół? Wokół tych tematów, ważnych dla małych dzieci i starszych osób, krąży „Kamyk i Księżyc” – najnowsze widowisko bielskiego Teatru Lalek Banialuka im. Jerzego Zitzmana.

Jesteśmy w świecie bajkowym, nie dziwią więc mówiące kamyki, które nieustannie stukają, zderzając się ze sobą pod wpływem fal gdzieś przy morskim brzegu, zanieczyszczonym plastikiem. Tego hałasu ma już dość wrażliwy Kamyk (w tej roli Martyna Gajak-Grzeszczyk). Chce uciec od zgiełku i nadarza się okazja.

Z pomocą spieszy zaprzyjaźniony z nim kamyk-konstruktor Kinderek, grany przez Macieja Jabłonowskiego (skojarzenia z zabawkami do samodzielnego złożenia, ukrytymi w jajkach niespodziankach, raczej nie są przypadkowe). Przyjaciel stawia szczęście Kamyka wyżej niż swoje, pozwalając mu odejść w spokojniejsze miejsce. Konstruuje rakietę i Kamyk wyrusza na Księżyc.

Ląduje bezpiecznie. Przeżywa piękne chwile, zachwycając się nowym miejscem pobytu. Doświadcza kojącej ciszy, spokoju i ciekawych krajobrazów. Jednak po pewnym czasie okazuje się, że nowa, wymarzona lokalizacja nie jest idealna. Kamykowi zaczyna dokuczać nuda i samotność, pojawia się tęsknota za przyjacielem. A przyjaźń i miłość to kwestie w życiu najważniejsze…

Tę historię i jej ciąg dalszy opowiadają aktorzy, animując lalki. W ten sposób od razu nawiązują dobry kontakt z widzami. Dwójkę głównych bohaterów wspomagają odtwórcy planet – Magdalena Obidowska (Księżyc) i Ziemowit Ptaszkowski (Ziemia). Mamy więc nawiązania do krążących we wszechświecie ciał niebieskich i lotów kosmicznych, w tym najnowszej, kwietniowej, 10-dniowej misji księżycowej Artemis 2.

Widowisko, grane w kameralnej Scenie na Piętrze, jest adresowane do widzów od lat czterech, ale przyda się pomoc starszych opiekunów, ponieważ maluszki mogą nie wiedzieć, o co chodzi, gdy na scenie mówi się na przykład o orbicie, perygeum czy galaktyce.

Autorką sztuki, reżyserką i scenografką jest Anita Piotrowska. To jej druga realizacja w Banialuce. Pierwszą, w 2022 roku, była praca dyplomowa i debiut reżyserski „Włosy Mamy”, poruszający problem osób cierpiących na depresję. Muzykę do obu przedstawień skomponował Maciej Sakowicz-Cempura – muzyk, aktor i lalkarz.

„Kamyk i Księżyc” jest trzecią w sezonie artystycznym 2025–2026 prapremierą w Banialuce (wcześniej były „Narodziny” oraz „Chłopiec i świat”). Jej dyrektor, Jacek Popławski, podkreśla, że nie jest to przypadek, lecz zaplanowana prezentacja młodych twórców i nowych tekstów, poruszających sprawy aktualne i ważne dla młodych widzów oraz ich opiekunów.

Do rozmów z dziećmi o emocjach związanych ze szczęściem, przyjaźnią, poświęceniem dla drugiej osoby, a także o radzeniu sobie ze zmęczeniem spowodowanym nadmiarem trudnych, męczących bodźców, zachęcają rodziców i nauczycieli również materiały przygotowane przez Monikę Jabłonowską, specjalistkę ds. edukacji teatralnej.

google_news
Kronika Beskidzka prasa