Wydarzenia Cieszyn

Dzień Bociana Białego. W ustrońskim gnieździe nie ma chwili spokoju

Fot. screen z transmisji

Dziś, 31 maja, w Polsce obchodzony jest Dzień Bociana Białego. Trudno o lepszą okazję, by kolejny raz zajrzeć do jednego z najbardziej znanych bocianich gniazd w regionie. W Ustroniu Beskidek i Czantorka mają… pełne skrzydła roboty – wychowują już czwórkę piskląt, które z dnia na dzień stają się coraz bardziej wymagającymi lokatorami.

Jeszcze kilka tygodni temu obserwatorzy emocjonowali się pojawianiem kolejnych jaj. Pierwsze zostało złożone 13 kwietnia, ostatnie 19 kwietnia. Potem przyszło oczekiwanie na wyklucia. Pierwszy pisklak pojawił się 16 maja, a w kolejnych dniach rodzina powiększyła się do czterech młodych bocianów.

Dziś gniazdo przypomina prawdziwy żłobek. Pisklęta szybko rosną, domagają się coraz większych porcji pokarmu i zaczynają rywalizować między sobą o najlepsze kąski. Osoby śledzące transmisję z gniazda mogą być zaskoczone tym, co trafia do bocianiego menu. Tymczasem dla Beskidka i Czantorki jest to codzienność.

Fot. Michał Szymaniak

W ostatnich dniach rodzice regularnie przynosili młodym różnorodny pokarm: dżdżownice, inne bezkręgowce, gryzonie oraz gady. Szczególne emocje wzbudziły karmienia z 26 i 27 maja. 26 maja rano Beskidek wrócił z żerowiska po ponad dwóch godzinach i zaserwował młodym prawdziwą „wężową ucztę”. Wśród pokarmu znalazły się zaskrońce, padalce oraz inne drobne zwierzęta. Trzy pisklęta najadły się bardzo szybko, natomiast jedno przez dłuższy czas próbowało połknąć zdobycz większych rozmiarów. Dzień później sytuacja była jeszcze ciekawsza. Beskidek przyniósł dużego zaskrońca. Najstarsze pisklęta były nim wyraźnie zainteresowane, ale nie były jeszcze w stanie go połknąć. Ostatecznie pokarm trafił głównie do najmłodszego pisklęcia, które mogło spokojnie się najeść bez konkurencji ze strony starszego rodzeństwa.

Z obserwacji wynika, że rodzice bardzo skutecznie wywiązują się ze swoich obowiązków. Tylko 26 maja odnotowano aż 13 karmień. Sześć razy pokarm przyniósł Beskidek, siedem razy Czantorka. Młode dostają regularnie pełnowartościowy, naturalny pokarm zdobywany na okolicznych łąkach, polach i terenach podmokłych. To właśnie dlatego opiekunowie gniazda wystosowali ważny apel do mieszkańców: „Nie dokarmiajcie bocianów!”.

W ostatnich dniach w gnieździe pojawiły się duże kawałki mięsa, które – zdaniem obserwatorów – mogły zostać podrzucone przez człowieka. Nagrania z 25 maja pokazują, jak Czantorka próbowała poradzić sobie z nietypowym pokarmem. Część kawałków połknęła ponownie, część odrzuciła poza miejsce karmienia.

Opiekunowie monitorujący gniazdo nie kryją zaniepokojenia. – To są dzikie bociany. Nie prowadzimy hodowli. Nie dokarmia się dzikich bocianów – podkreślają. Jak zwracają uwagę, podrzucanie mięsa może być niebezpieczne dla piskląt. Zbyt duże kawałki mogą doprowadzić do zadławienia, a sztuczne dokarmianie zaburza naturalne zachowania ptaków. Tym bardziej że, jak pokazują codzienne obserwacje, w okolicach Ustronia nie brakuje naturalnego pokarmu, a młode nie są niedożywione.

Rodzice niemal nieustannie kursują między gniazdem a żerowiskami. Czasami spędzają poza gniazdem kilkadziesiąt minut, innym razem nawet ponad dwie godziny. Przynoszą nie tylko pokarm, ale również materiał do naprawy gniazda.

Mimo że pisklęta mają zaledwie kilkanaście dni, w gnieździe coraz częściej widać ich indywidualne charaktery. Najstarsze są bardziej przebojowe i często pierwsze rzucają się do jedzenia. Najmłodsze musi wykazywać się większą cierpliwością, choć – jak pokazały ostatnie dni – czasami właśnie ono otrzymuje najlepsze okazje do spokojnego posiłku.

W Dniu Bociana Białego jedno jest pewne – ustrońskie gniazdo ma się dobrze, a przed Beskidkiem, Czantorką i ich czwórką młodych jeszcze wiele tygodni wspólnej przygody. Teraz obserwatorzy czekają na kolejne etapy rozwoju piskląt: pierwsze stawanie na nogach, ćwiczenia skrzydeł i wreszcie pierwsze loty. To właśnie wtedy bociani serial wkroczy w najbardziej widowiskową fazę.

Życie w ustrońskim gnieźnie można podglądać tutaj.

google_news
Kronika Beskidzka prasa