Wydarzenia Bielsko-Biała

Ksenofobiczny atak w autobusie. Sprawca zatrzymany – to pracownik miejskiej spółki

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o ksenofobiczny atak na młode Ukrainki, do którego doszło w jednym z autobusów komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej. Jak poinformowali śledczy, zatrzymany usłyszy zarzuty. Okazało się również, że jest pracownikiem jednej z miejskich spółek.

Sprawa odbiła się szerokim echem po publikacji nagrania z autobusu, na którym widać i słychać agresywne zachowanie mężczyzny wobec młodych Ukrainek, w tym nieletnich. Padały wulgaryzmy, wyzwiska na tle narodowościowym oraz groźby. Film szybko trafił do mediów społecznościowych, wywołując falę oburzenia.

Policjanci od początku prowadzili intensywne czynności zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy. Wykorzystano m.in. nagrania monitoringu oraz informacje przekazywane przez świadków. Dzięki temu mężczyzna szybko został zidentyfikowany i zatrzymany.

Jak przekazała policja, zatrzymany znajduje się już w dyspozycji funkcjonariuszy. Śledczy prowadzą z nim czynności procesowe, a w sprawie przygotowywane są zarzuty dotyczące m.in. kierowania gróźb karalnych i znieważenia na tle narodowościowym. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie zależała od zgromadzonego materiału dowodowego.

Po ujawnieniu tożsamości podejrzanego wyszło na jaw, że jest on pracownikiem jednej z miejskich spółek. Władze spółki zapowiedziały wyciągnięcie konsekwencji służbowych po zakończeniu niezbędnych czynności i analizie sprawy.

– W toku prowadzonych wyjaśnień ustalono tożsamość osoby, która dopuściła się agresywnego zachowania. Okazało się, że jest to pracownik spółki zatrudniony na stanowisku kierowcy, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim. Wobec pracownika zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe, w tym zastosowane środki dyscyplinujące przewidziane przepisami prawa pracy – informuje MZK.

 Spółka stanowczo potępia wszelkie przejawy agresji, przemocy oraz dyskryminacji, w tym zachowania motywowane uprzedzeniami wobec innych osób. Tego rodzaju postawy nie powinny mieć miejsca w przestrzeni publicznej i nie będą akceptowane przez spółkę. Niezależnie od działań prowadzonych przez policję, spółka złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – brzmi stanowisko.

google_news
Kronika Beskidzka prasa