„Pogo”, poruszający do głębi monodram zrealizowany w warszawskim Teatrze Polonia prowadzonym przez Krystynę Jandę był główną atrakcją 29. edycji Dni Teatru w Cieszynie.
Pogo może się kojarzyć z grupowym tańcem punków i metalowców, ale nie tego dotyczy ten spektakl. Tytuł to skrót słowa pogotowie, a monodram ukazuje od podszewki świat ratowników medycznych. Obsypane nagrodami widowisko wyreżyserowane przez Kingę Dębską powstało w roku 2023 na podstawie książki Jakuba Sieczko. To lekarz, specjalista od intensywnej terapii, który przez sześć lat pracował w pogotowiu ratunkowym na warszawskim Grochowie. Dłużej nie wytrzymał.

Na scenie, rewelacyjnie kreując rolę ratownika medycznego, opowiada o tym popularny serialowy aktor Marcin Hycnar (towarzyszy mu zawiadujący muzyką i efektami dźwiękowymi Radosław Luka). Ale jego dwugodzinny monolog nie ma nic wspólnego z sensacyjno-ckliwymi serialami. To wciągający widzów bez reszty wulkan faktów i emocji, obraz bardzo trudnej, stresującej codzienności tego zawodu. To ciągłe wyjazdy do ludzi potrzebujących pomocy, choć nie brakuje też bzdurnych, niepotrzebnych wezwań. To setki spotkań z wystraszonymi ofiarami wypadków, będącymi na progu śmierci osobami w różnym wieku, także dziećmi, a nierzadko z bezdomnymi bądź typami schlanymi do nieprzytomności, śmierdzącymi moczem i kałem.
Ratownik, wymęczony szczególnie przy serii nocnych interwencji, stara się nie myśleć o współczuciu, tylko o wygraniu walki ze śmiercią. A że tę walkę nieraz przegrywa, musi sobie też radzić z pokonaniem smutku, bezradności, zawodowego wypalenia.

O tym wszystkim bez patosu, bardzo wiarygodnie, mieszając emocje od wzruszenia po humor, opowiada spektakl „Pogo”. Jego wybór na cieszyńskie Dni Teatru nie był przypadkowy. Katarzyna Dendys-Kosecka, dyrektor Teatru im. Adama Mickiewicza, podkreśla, że chciała z tej okazji dostarczyć widzom nie tylko lekkiej, bezproblemowej rozrywki, ale też poruszyć ich problemami aktualnymi i ważnymi, bo konieczność wezwania karetki może dotyczyć każdego z nas. I był to strzał w dziesiątkę.
A osoby, które w cieszyńskim teatrze monodramu nie obejrzały, też nie są bez szans — mogą znaleźć telewizyjną wersję „Pogo” na VOD TVP.





