Cieszyn Kultura i rozrywka

Pasja nie liczy lat… (ZDJĘCIA)

Fot. UM Strumień

Są w różnym wieku, mieszkają w różnych miejscach, mają różne zawody i różne poglądy. Łączy ich jedno – pasja i miłość do sztuki. Członkowie Amatorskiej Grupy Twórczej „Strumień” malują, rzeźbią, piszą, zajmują się ceramiką. Pokazują, że zainteresowanie sztuką można z powodzeniem łączyć z pracą zawodową czy życiem rodzinnym, a prawdziwa pasja nie liczy lat…

Amatorska Grupa Twórcza powstała w 1987 roku przy eMGOK-u w Strumieniu. Mimo że działała bardzo prężnie to po jakimś czasie zaniechała aktywności. Wznowiła ją w 2009 roku i od tego momentu z powodzeniem funkcjonuje do dzisiaj. Jak mówi Maria Michalczyk, przewodnicząca grupy, obecnie w jej szeregach jest 15 osób. – To działalność wielokierunkowa. Mamy osoby, które malują, rzeźbią, tworzą rzeczy z ceramiki, piszą. Są ludzie, którzy robią kilka rzeczy. Nie ma u nas podziałów i każdemu pozostawiamy wolną rękę w jego twórczości – opowiada.

Grupę tworzą sami amatorzy, nikt nie ma wykształcenia kierunkowego. Najważniejsza jest pasja, chęć tworzenia i dzielenia się jej efektami z innymi. Przez lata w działalność grupy zaangażowanych było dużo osób. Niektórzy wyprowadzili się poza gminę Strumień, ale wciąż działają. Inni po czasie rezygnowali ze względu na nadmiar zawodowych i rodzinnych obowiązków. W grupie wciąż jest kilka osób, które pamiętają jej założenie w 1987 roku! Obecnie AGT tworzą głównie artyści 50 plus. Jak mówi Maria Michalczyk, to odpowiedni wiek żeby się realizować. Nie ma już tylu obowiązków w domu, dzieci są odchowane, można skupić się na rzeczach, które sprawiają przyjemność.

Najstarszą i niemal legendarną członkinią grupy jest Helena Szefer, która w tym roku obchodzi swoje 88. urodziny! Seniorka działa w grupie od samego jej początku, aktywnie uczestniczy we wszystkich plenerach i wystawach tworząc piękne akwarele. Siły, witalności i humoru może jej pozazdrościć niejedna młodsza osoba. – Mieliśmy kiedyś plener i rozmawialiśmy o wieku i zmęczeniu. Na to pani Helenka mówi – jak wy dziewczyny możecie być zmęczone? Mamy tyle lat, na ile się czujemy. I nagle… staje na głowie! Kobieta wówczas 86-letnia. I to się nazywa radość życia – wspomina Maria Michalczyk.

Fot. Z archiwum grupy

Wystawy grupy można było kiedyś oglądać w strumieńskim eMGOK-u. Kiedy był on w trakcie budowy, artyści stracili swoje miejsce. Wtedy pomocną dłoń wyciągnęła do nich Anna Grygierek, burmistrz Strumienia. – Zaoferowała, żebyśmy byli stałymi wystawcami w Galerii Pod Ratuszem. Naprawdę wiele pomocy otrzymaliśmy od niej i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Pani burmistrz roztoczyła skrzydła nad naszą grupą, ma wrażliwość na potrzeby ludzkie, dopinguje nas i zachęca. Mamy w niej oparcie – dodaje przewodnicząca AGT.
Przez lata działalności członkowie grupy wielokrotnie spotykali się z mieszkańcami na wystawach swoich prac. Jak podkreślają, reakcje widzów są dla nich bardzo ważne i motywujące do dalszej pracy. Kiedy widzą wzruszenie, uśmiech czy łzy jako reakcję na stworzony przez siebie obraz, wiersz czy rzeźbę, wiedzą, że było warto nad nią pracować. Że potrafią przekazać emocje. To dodaje motywacji do działania.

Fot. Z archiwum grupy

Jak wygląda praca nad kolejnymi wystawami? Przewodnicząca najczęściej rzuca hasło i każdy z członków tworzy dowolną wizję głównego tematu. Aktualnie tematem przewodnim jest „Nowa wieża Babel”. Kiedyś była to „kobieta w malarstwie i poezji”, tematyka Dnia Matki, Dnia Dziecka. Pojawiły się również tematy nieco trudniejsze, np. „Dalej niż wzrok sięga”. Maria Michalczyk pamięta szczególnie ten ostatni, ponieważ grupa zasmakowała wówczas malarstwa intuicyjnego. – Przy cięższych tematach trochę sobie opowiadamy, wprowadzamy się w nastrój, zastanawiamy co chcielibyśmy przekazać. Czasem pomaga nam muzyka, nastraja. Tu już działa wyższy poziom wyobraźni. I z tego powstały piękne rzeczy! – opowiada. Grupie tak się spodobał taki sposób wyrażania, że zorganizowali plener i w nastrój do tworzenia wprowadzała ich… medytacja. – To był inny poziom tworzenia. Obrazy, które normalnie maluje się miesiąc, tam powstawały w kilka godzin. Temat i atmosferę trzeba było poczuć – wspomina Maria Michalczyk.
Amatorska Grupa Twórcza „Strumień” idzie na przekór pandemii i wciąż działa. Członkowie nie spotykają się tak często jak kiedyś, ale wciąż tworzą w zaciszu swoich domów. W zeszłym roku udało im się nawet zorganizować wystawę. Na miarę koronawirusowych obostrzeń – w wersji online. Ich prace można było oglądać w Galerii Pod Ratuszem, a cały film wraz z sylwetkami twórców zobaczyć na stronie internetowej gminy. Aktualnie członkowie grupy pracują nad swoim spojrzeniem na „Wieżę Babel”, a w nastrój wprowadza ich piosenka Budki Suflera o tym samym tytule. Mają nadzieję, że wkrótce będą mogli zorganizować prawdziwy wernisaż i znów cieszyć się widząc reakcje i emocje widzów.

Fot. Z archiwum grupy

KB_ceny
Subskrybuj
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Arek Barek
Arek Barek
3 miesięcy temu

Kobiety to aktywny i kreatywna cześć społeczności………………. gdzie są te chłopy och gdzie ???????

Starzyk
Starzyk
3 miesięcy temu

Kiedyś taką podobną funkcję pełniły KGW czyli Koła Gospodyń Wiejskich. Dziś już ich nie ma.
Panie, komu to przeszkadzało?

Babka
Babka
3 miesięcy temu
Reply to  Starzyk

Gdzie ty żyjesz? Są i działają w całym powiecie

Arek Barek
Arek Barek
3 miesięcy temu
Reply to  Starzyk

KGW to komuna a teraz jest szlachecka wolność

Malarz
Malarz
3 miesięcy temu

Młodzi brać przykład z seniorów a nie gapić się cięgiem w ekrany