Wydarzenia Żywiec

Plaga dziur na Żywiecczyźnie: Radny Józef Stopka pyta o harmonogram remontu i…

Radny powiatu żywieckiego Józef Stopka poprosił o harmonogram pozimowego “łatania” dróg powiatowych. Fot. Paweł Szczotka

Radny powiatu żywieckiego Józef Stopka (Porozumienie Samorządowe) zwrócił się do starosty żywieckiego Andrzeja Kalaty (PiS) o przesłanie wszystkim radnym harmonogramu pozimowych remontów dróg powiatowych. Jak się okazuje nadzorowane przez Powiatowy Zarząd Dróg w Żywcu remonty niemiłosiernie się ślimaczą, a mieszkańcy i kierowcy tracą cierpliwość.

O harmonogram remontów radny Józef Stopka poprosił podczas dzisiejszej (24 maja) sesji Rady Powiatu Żywieckiego.

Otrzymujemy liczne pytania od mieszkańców kiedy będą remonty i niestety nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć – podkreślił radny Józef Stopka.

Nieco wcześniej przypomniał powiatowym włodarzom o tragicznym stanie drogi powiatowej w Żabnicy.

Na odcinku aż trzech kilometrów droga jest tam prawie nieprzejezdna. Jest kilkaset dziur, są wyłomy, wypłukane pobocza. Słowem, nie da się jeździć – zaznaczył radny Józef Stopka.

W odpowiedzi starosta Andrzej Kalata zadeklarował, że w tym roku planowana jest nakładka na części tego tragicznego odcinka. Radny Józef Stopka dodał, że w tragicznym stanie jest także około 400 metrów drogi w Cięcinie Górnej. O pozimowe remonty dróg powiatowych prosili również radni Jacek Seweryn i Marian Knapek (obaj ze Wspólnoty Samorządowej).

Wymaga tego zwłaszcza odcinek 200 metrów od szkoły do centrum Lipowej, gdzie jest dziura na dziurze i nie da się tego już ominąć – podkreślił radny Marian Knapek.

Do próśb o łatanie dołączyli jeszcze radni z PiS: Adam Iwanek (w gminie Rajcza), Roman Rokita (w Międzybrodziu Żywieckim) i Jadwiga Jurasz (w Wieprzu). O tym, że trzeba zrobić nakładkę w Wieprzu mówił również i członek zarządu Jan Witkowski (PiS).

Na stu metrach jest sto dziur. Tam trzeba zrobić nakładkę, bo jest dramat – podkreślił Jan Witkowski.

W trakcie dyskusji radny Franciszek Dybek (niezależny) powiedział, że 27 kwietnia Zarząd Powiatu Żywieckiego podzielił pieniądze z zimowego utrzymania na naprawy dróg powiatowych.

Było tego 1,6 miliona złotych i zarząd podzielił je między sobą. Z tego 300 tys. zł trafi do gminy Gilowice (stamtąd pochodzi członek zarządu Zbigniew Gąsiorek z PiS – przyp. ps), 400 tys. zł do gminy Radziechowy-Wieprz (Jan Witkowski z PiS – przyp. ps), 340 tys. zł do gminy Milówka (starosta Andrzej Kalata z PiS – przyp. ps), 260 tys. zł do Żywca (członek zarządu Adrian Midor z PiS – przyp. ps) i 170 tys. zł do gminy Łodygowice (wicestarosta Stanisław Kucharczyk z Porozumienia Samorządowego – przyp. ps). Kolejny raz brakuje ze strony zarządu empatii, a przy tym nie brakuje arogancji i buty. Trzeba z tym skończyć. Jest dwóch członków zarządu, z którymi starosta nie potrafi sobie poradzić, bo doskakują do każdej kwoty i robią co chcą w swoich gminach. Nie patrząc na to czyim kosztem – powiedział radny Franciszek Dybek.

W odpowiedzi starosta Andrzej Kalata powrócił do przeszłości, gdy Franciszek Dybek zasiadał w zarządzie i podkreślał, że wówczas też dzielono pieniądze w podobny sposób.

Zarzuca nam się brak empatii, a wiadomo, że potrzeb jest więcej niż pieniędzy. Patrzymy na realne potrzeby. Starosta Andrzej Kalata stara się pogodzić interesy nie tylko nas w zarządzie, ale całego powiatu i przywołuje nas do porządku – stwierdził z kolei wicestarosta Stanisław Kucharczyk.

Natomiast radny Jacek Jarco (Wspólnota Samorządowa) zwrócił uwagę na tempo i jakość wykonywania pozimowych napraw przez firmę wybraną w przetargu.

Z tego co wiem w całym powiecie pracują tylko trzy brygady, a w specyfikacji przetargowej było zapisane, że powinno być dziewięć takich brygad. Ta firma nie może nas stawiać pod ścianą. Jeśli trzeba to powinno się z nią rozwiązać umowę i wyłonić kolejną firmę, która to zrobi dobrze, rzetelnie i szybko. Nie wydaje mi się, aby ta firma „połatała” drogi w całym powiecie do końca czerwca. Wiem, że problemem na początku była jakość wykonania i te pierwsze „łatania” były na łapu-capu. Dopiero teraz się do tego przykładają. Chyba nie zrozumieli o co nam chodzi w „łataniu” dziur – powiedział radny Jacek Jarco.

Starosta Andrzej Kalata zaznaczył, że w przypadku wyboru firmy do pozimowych napraw starostwo obowiązywało prawo zamówień publicznych.

Wybraliśmy firmę, która nigdy z nami nie współpracowała. Na razie jesteśmy bardzo niezadowoleni z tego co firma wykonuje. Zgodnie z umową mamy pewne narzędzia, aby wyciągnąć pewne konsekwencje. Na jednej z cotygodniowych narad w Powiatowym Zarządzie Dróg w Żywcu poruszaliśmy temat tej firmy i rozmawialiśmy z prawnikiem. Może coś się poprawi. A jeśli nie to będziemy się zastanawiać co dalej – podkreślił starosta Andrzej Kalata, który na prośbę radnego Józefa Stopki o harmonogram pozimowych remontów dróg przyznał, że takiego nie ma. – Staramy się, aby drogi były naprawiane tam, gdzie są największe zniszczenia. To wymaga czasu, bo nie da się wszystkiego zrobić na raz.

Dodajmy, że na przykład „łatanie” licznych dziur w drodze powiatowej z Żywca przez Leśną do Lipowej firma miała rozpocząć od 26 kwietnia (tak przynajmniej zapewnia Powiatowy Zarząd Dróg w Żywcu). Niestety mimo, iż mamy 24 maja. to dziury jak straszyły tak dalej straszą…

Fot. Paweł Szczotka

Fot. Paweł Szczotka

Fot. Paweł Szczotka

Fot. Paweł Szczotka

Fot. Paweł Szczotka

google_news
BCBB
Subskrybuj
Powiadom o
guest
21 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
wacek
wacek
6 miesięcy temu

w całym powiecie takie drogi, a zwłaszcza w ślymiyniu. Tak w powiatem rządzi pis od kilku juz dobrych lat, a efekty nędzne, nawet szpitala nie umieli dziady wybudować….

Zenek
Zenek
6 miesięcy temu

po co remontować drogi na żywiecczyźnie ? przecież wystarczy się ino pomodlić i drogi się same wyremontują, a całą kasę przeznaczyć na kościoły i “rezydencje” parafialne, no i jeszcze wypadałoby postawić pomniki ku czci Kaczora

tgb
tgb
6 miesięcy temu
Reply to  Zenek

nie, trzeba po porstu sciagnac z podatków wiecej kasy. 1.6 miliona to na cały powiat smiech na sali. POtrzeba minimum 5 milionów i sprawa bedzie załatwiona.

Lolo
Lolo
6 miesięcy temu

Ja bym nigdy nie naprawiał dróg znak 30 km/h i po sprawie brak piratów idiotów i wypadków .

wacek
wacek
6 miesięcy temu
Reply to  Lolo

sam jesteś idiota…

Obiektywny
Obiektywny
6 miesięcy temu

Wystarczy pojeździć po Polsce że u nas to jest Ameryka :)) cały wschód to drogi nie istnieją a takie wiochy jak u nas np sól czy kiczora to raczej na wschodzie kupił bym Patrola

szkoda słów
szkoda słów
6 miesięcy temu

Mogę dodać, że to tylko u nas, wystarczy wjechać do innego powiatu i zobaczyć jak się dba o drogi,

buahaha
buahaha
6 miesięcy temu

Panie, tu nie ma kasy na zgrabienie trawy po koszeniu a Pan by chciał dziurę załatać, Siano w centrum miasta lata na wietrze, Żywiec to dziura, słoma z butów.

Hermenegilda
Hermenegilda
6 miesięcy temu
Reply to  buahaha

Kasa jest jak wszędzie, na zgrabienie trawy nie trzeba specjalnej kasy. Dziurę same władze powiatowe zrobiły.

Edi
Edi
6 miesięcy temu
Reply to  buahaha

Ale co wybrali na polecenie plebanów to mają super wiocha w żywieckim ludzie sami nie myślą .

Hermenegilda
Hermenegilda
6 miesięcy temu

Tytuł jest bardzo dobry, mówi o pladze tak jak by to była plaga komarów, muszek lub innych szkodników. Nagle się rozmnożyły, nawiedziły, wzięły się nie wiadomo skąd.

nowa burżuazja ?
nowa burżuazja ?
6 miesięcy temu

Starostwa powiatowe są nieudanym tworem reformy samorządowej. Lepiej sprawdzają się zwiazki gmin w danych tematach ( wodociągi, kanalizacja ). Za pieniądze zaoszczędzone na pensjach 200 pracownikach powiatowych można by dużo zrobić. Oczywiście niektóre wydziały powiatu są potrzebne, ale reszta niekoniecznie. Te potrzebne tak jak za komuny mogły by funkcjonować w oparciu o zwykłe prawa rynkowe lub finansowanie z budżetu państwa ( np ochrona środowiska czy geodezja ) Ale ilu tam siedzi darmozjadów i “dożywa” do emerytury obżerając się tylko na darmowych imprezach ? Zabierają pieniądze, które dostają w formie subwencji i uważają, że to oni je komuś łaskawie dają.

Kosa
Kosa
6 miesięcy temu

I tu jest problem ,zgadzam się z tobą całkowicie

Bobek
Bobek
6 miesięcy temu

Czy ktoś z was w maju 2004 roku gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej pomyślał , że za 17 lat będziemy mieć powiatowe drogi jak w krajach trzeciego świata ?

Geerkoto.
Geerkoto.
5 miesięcy temu
Reply to  Bobek

Drogi lokalne (powiatowe i gminne) poprawiają się, tyle że dzieje się to bardzo wolno. Jeśli jednak zapoznać się ze statystyką podziału finansów, gdzie drogi krajowe i wojewódzkie dostają razem ok 90% środków, a powiatom i gminom zostają ochłapy, to tempo modernizacji dróg lokalnych okazuje się być dobre i zgodne z zamierzeniami tego i pięciu poprzednich rządów.

Stefan
Stefan
6 miesięcy temu

Jesteśmy 17 lat w Unii Europejskiej , a zobaczcie jak wygląda krótki kawałek powiatowej ulicy Komonieckiego w Żywcu ( odcinek od Lidla do góry do pierwszej bramy cmentarnej). Wstyd i hańba , droga pofałdowana, dziurawa , gorzej jak w Bangladeszu. Czy te 100 metrów nakładki aż tak dużo kosztuje żeby tyle lat nie doczekać się remontu ze strony powiatu ? Tam jeździ kilka linii miejskich autobusów.

Hermenegilda
Hermenegilda
6 miesięcy temu
Reply to  Stefan

Gdybyśmy nie byli 17 lat w UE, byłoby lepiej? skąd się biorą pieniądze? Może tak oprócz UE jest jeszcze czynnik ludzki czyli trzeba z głową zarządzać? Radny Dybek mówi jak się dzieli pieniądze właśnie z Unii też, może nieprawda.

Geerkoto.
Geerkoto.
5 miesięcy temu
Reply to  Stefan

Przecież w porównaniu z al. Legionów, Grunwaldzką czy Leśnianką ta droga jest w bardzo dobrym stanie

Hermenegilda
Hermenegilda
6 miesięcy temu

Pan Starosta tłumaczy, że nowa firma. Ale oprócz najtańszego wykonawcy jest chyba w rozpatrywaniu ofert dostawców usługi – brane pod uwagę kryterium referencji.

Geerkoto.
Geerkoto.
5 miesięcy temu
Reply to  Hermenegilda

Referencje ta firma ma chyba bardzo dobre, sądząc po ogólnodostępnych informacjach na jej temat.

Hermenegilda
Hermenegilda
6 miesięcy temu

Pogadali ale w tytule jak harmonogramu nie ma tak nie będzie. Po co, lepiej co wyjdzie to wyjdzie bez planu. Bo jak tu zrobić plan jak “ta firma” (co to jest “ta firma”?) ma 3 brygady w terenie na obiecane 9. Nikomu taka wielka rozbieżność nie przeszkadza?