Bielsko-Biała Sport

Początek przetasowań w BKS BOSTIK. Na razie same odejścia

FOT. BKS BOSTIK

Kolejne siatkarki odchodzą z Bialskiego Klubu Sportowego. Z klubem żegnają się Ewelina Polak,  Koleta Łyszkiewicz i Alina Bartkowska. Wcześniej zrobiła to Gabriela Orvosova.

Polak (na zdjęciu), doświadczona rozgrywająca, była w tym sezonie kapitanem zespołu, choć to był dopiero jej pierwszy rok w klubie z Bielska-Białej. Łyszkiewicz wróciła do Bielska po kilku latach, ale nie był to udany powrót, z czego doskonale sama zdaje sobie sprawę. – Dziękuję za kolejny, szósty już w sumie, sezon w Bielsku-Białej. Nie należał on do moich ulubionych, ale kibice niezmiennie dawali z siebie wszystko. My jako drużyna bardzo się zżyłyśmy, co było widać na boisku – stwierdziła cytowana na klubowej stronie. Bartkowska też żegna się z klubem po jednym sezonie, w którym wystąpiła w 20 meczach, ale były to raczej krótkie epizody, pojawiała się na parkiecie jako zmienniczka.

 

google_news
E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
ja2
ja2
16 dni temu

Dzisiaj poinformowali, że dołączyła do składu atakująca Majka Szczepańska-Pogoda. Jak na atakująca zawodniczka niezbyt wysoka (181cm) i o niezbyt wysokim zasięgu (mniej niż 300). Wygląda na to, że kontynuowana jest polityka z lat poprzednich pozyskiwania zawodniczek niższej klasy. Szkoda. Jak tak dalej pójdzie awans do play-off będzie sukcesem

ja2
ja2
17 dni temu

W uzupełnieniu mojego komentarza trzeba odnotować jeszcze jedno odejście Aleksandry kazały. To już 7 zawodniczka, która nie przedłuży kontraktu na nowy sezon. to naprawdę jest żałosne, że pani prezes nie jest w stanie nic zaoferować aby zawodniczki chciały zostać w Bielsku. Jak przypatrzymy się lidze męskiej to znaczące drużyny starają się zatrzymać jak największą ilość zawodników już ogranych, bo to może gwarantować utrzymanie poziomu. Jak tak dalej pójdzie siatkówka żeńska w Bielsku się skończy (podobnie jak w Muszynie, Dąbrowie Górniczej), a męska w wykonaniu BBTS jest na poziomie I ligi. Tylko kibiców żal.

ja2
ja2
22 dni temu

Zapomnieliście jeszcze o Weronice Szlagowskiej. Jak tak dalej pójdzie to nie będzie miał kto grać. Zawodniczki grają w Bielsku jeden sezon. Przyjdą nowe, może i młode ale nieograne . Nowy zespół będzie się zgrywał przez co najmniej pół sezonu, oczywiście tracąc punkty. I w kolejnym sezonie nawet ósmego miejsca nie będzie. I tak rok do roku Pani Jagieło załatwia bielską żeńską siatkówkę. A później się dziwicie, że kibiców coraz mniej bo nie ma na co patrzeć. Żal d… ściska, bo kiedyś była w Bielsku drużyna. Ale o tym możemy zapomnieć