Na sygnale Sucha Beskidzka

Pożar stolarni. Gaszenie trwało cztery godziny

Fot. OSP Grzechynia

Do sporego pożaru stolarni doszło minionej nocy w Makowie Podhalańskim.

Jak informują strażacy z OSP Grzechynia wczoraj (4 września) o 23.15 otrzymali wezwanie do płonącej stolarni przy ulicy Wolności w Makowie Podhalańskim.

Po dotarciu na miejsce zastaliśmy bardzo rozwinięty pożar. Dwóch ratowników w aparatach ODO podawało jeden prąd wody na budynek. Przy użyciu motopompy niagara w okolicznym strumyku utworzyliśmy linie zasilająca. Po znalezieniu lokalizacji pożaru przystąpiliśmy do przelewania i rozbiórki dachu oraz pozostałych pomieszczeń gdzie znajdowały się zarzewia ognia. Nasze działania trwały około 4 godzin. Na miejscu działania prowadziliśmy z jednostkami OSP Maków Podhalański, OSP Białka, OSP Żarnówka, OSP Juszczyn, OSP Maków Dolny i OSP Budzów oraz z Jednostką Ratowniczo-Gaśniczą z Suchej Beskidzkiej – relacjonują strażacy z OSP Grzechynia.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pielęgniarka
Pielęgniarka
3 dni temu

Rusina zakład to był-Podhalanka.Tak to jest z tymi tartakiami.Co chwilę się palą tak jak i wysypiska śmieci.Dostanie pierońskie odszkodowanie .Znajomy jeszcze sporo dostał za stary garaż.Najważniejsze ,że nikomu nic się nie stało,a co tam piniondze.

felek
felek
15 dni temu

czyj to był zakład?

Zenek
Zenek
18 dni temu

OSP grzechynia relacjonuje jakby to ona była pierwsza na miejscu i prowadziła jeszcze jakieś działania prócz przetłaczania wody gdzieś w środku stawki😁. Masakra. Kto pisze takie artykuły?

Karol
Karol
19 dni temu

Czy ktoś kontroluje pod względem p.poż tartaki stolarnie non stop gdzieś ich pożar firmy wypłacają ubezpieczenia a na podnoszą.

dziwne
dziwne
19 dni temu

8 jednostek ,w Bystrej Podhalańskiej było. podobno 37 jednostek przy pożarze tartaku