Wczoraj (22 lipca) zorganizowano wydarzenie „Najnowocześniejsza w Europie – #NaszaKolej!”. Premier Donald Tusk stwierdził, że Polska buduje najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. Zapowiedział przy tym, że poprawi się dostępność transportowa, a docelowo każdy powiat w Polsce zostanie włączony do sieci połączeń dalekobieżnych. Jak się to ma do Żywiecczyzny?
W trakcie spotkania premier Donald Tusk mówił, że rząd konsekwentnie przywraca połączenia likwidowane przez lata oraz przeznacza rekordowe środki na modernizację infrastruktury i zakup nowoczesnego taboru. Podkreślano, że po raz pierwszy powstał kompleksowy plan rozwoju kolei do 2050 roku zakładający budowę 4,7 tys. km nowych linii kolejowych, w tym 2,7 tys. km linii Kolei Dużych Prędkości, a dzięki rządowym inwestycjom każdy powiat w Polsce będzie włączony w sieć połączeń dalekobieżnych. Krótko mówiąc przechwalano się, że jest pięknie, a będzie jeszcze lepiej.
Tymczasem kilka tygodni temu Ministerstwo Infrastruktury prowadziło konsultacje społeczne w sprawie projektu „Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego w międzywojewódzkich i międzynarodowych przewozach pasażerskich oraz wojewódzkich przewozach pasażerskich w transporcie kolejowym”. Co prawda w projekcie uwzględniono odcinki od Katowic i Bielska-Białej do Żywca oraz od Żywca do Suchej Beskidzkiej, ale niestety pominięto linię Żywiec – Zwardoń, która po niedawnym remoncie (wydano ponad 120 milionów złotych!), daje możliwość na szybszy przejazd na Słowację. Poprosiliśmy Ministerstwo Infrastruktury o wyjaśnienie, z jakich powodów pominięto ten odcinek? Chcieliśmy się też dowiedzieć czy jest szansa, że w najbliższych latach ministerstwo zmieni zdanie i uwzględni w swoich planach odcinek Żywiec-Zwardoń? Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, stwierdziła, że ewentualna organizacja połączenia do Zwardonia przez organizatora połączeń międzywojewódzkich ma swoje uzasadnienie tylko w relacji międzynarodowej do Żyliny lub dalej do Bratysławy.
– Jednakże strona słowacka nie wyraziła zainteresowania uruchamianiem takiego połączenia, argumentując to względnie długim czasem przejazdu i brakiem uwzględnienia odcinka z Czadcy do Zwardonia w planie transportowym będącym podstawą do zlecania przewozów dotowanych. Strona słowacka jest bardzo zainteresowana uruchamianiem bezpośrednich połączeń z Żyliny do Polski, ale tranzytem przez terytorium Republiki Czeskiej, przez Mosty u Jablunkova i Czeski Cieszyn. Minister infrastruktury prowadzi analizy w celu uruchomienia relacji dalekobieżnej z Krakowa i Warszawy do Żyliny i możliwe, że dalej do Bratysławy w perspektywie po 2030 roku – podkreśliła Anna Szumańska.
Wskazała przy tym, że linia kolejowa między Żywcem a Zwardoniem ma trudny górski profil, wiele łuków, przewyższeń i strome profile nachylenia.
– Ponadto na tym odcinku gęstość zaludnienia jest bardzo mała, nie ma żadnych ośrodków miejskich. Linia jest jednotorowa i ma charakter regionalny, zatem raczej kwalifikuje się do obsługi przez regionalnego organizatora publicznego transportu szynowego, czyli marszałka województwa śląskiego. Na linii już jest znaczny ruch pociągów regionalnych spółki Koleje Śląskie, a ponieważ linia jest jednotorowa, dodanie dodatkowych pociągów dalekobieżnych utrudniłoby ruch i skutkowałoby wydłużeniem czasu przejazdu pociągów regionalnych – twierdzi Anna Szumańska.
Zdaniem ministerstwa wykorzystywanie trasy Żywiec – Zwardoń dla relacji międzynarodowych wymagałoby wyprostowania jej przebiegu.
– Potrzebne byłoby zmniejszenie nachyleń tej linii. Byłoby to możliwe jedynie poprzez budowę tunelu między Polską a Słowacją (chodzi o pomysł z tunelem Sól – słowackie Skalite – przyp. red). Jednakże mając na uwadze dostępność połączeń alternatywnych przez terytorium Republiki Czeskiej, korzyści z przebudowy linii do Zwardonia mogą być niewspółmierne do poniesionych kosztów – zaznaczyła Anna Szumańska.
Tymczasem Petra Poláčiková, rzecznik prasowy słowackiego Ministerstwa Transportu, informuje, że Słowacja jest zainteresowana uruchomieniem pociągów międzynarodowych przez Zwardoń!
– Jednak po warunkiem, że będą to szybkie połączenia z postojami w większych miejscowościach i czasem konkurencyjnym wobec samochodów. Dopóki nie poprawi się możliwość zwiększenia prędkości, to proponujemy połączenia przez Republikę Czeską i Zebrzydowice, co pozwoli na krótszy czas przejazdu, na przykład z Żyliny do Krakowa – stwierdziła Petra Poláčiková.
Wydaje się jednak, że słowacka strona nie ma informacji o tym, iż po polskiej stronie gruntowny remont przeszła linia Zwardoń-Żywiec – czas przejazdu dla osobówek skrócił się o 7-8 minut, a wkrótce zakończy się modernizacja trasy Żywiec – Sucha Beskidzka. W tym przypadku czas przejazdu skróci się o ponad 30 minut. Tym samym trasa Zwardoń – Żywiec – Sucha Beskidzka – Kraków może być bardzo konkurencyjna pod względem czasu przejazdu.








