Wydarzenia Bielsko-Biała

Sadzenie… wody. „Arka” zachęca do tworzenia deszczowych ogrodów

Zdjęcia: Fundacja Ekologiczna Arka

Czy można „zasadzić wodę”? Bielska Fundacja Ekologiczna „Arka” przekonuje, że jak najbardziej. Każdy pomysł na to, by zatrzymać wodę deszczową, a przy tym napoić rośliny jest bowiem zbawienny dla przyrody. I ludzi.

29 lipca o 11.00 na placu Bolka i Lolka w Bielsku-Białej „Arka” zainauguruje akcję pod hasłem „Sadzimy Wodę”. – Dla uczestników przygotujemy akcję sadzenia roślin do ogrodów deszczowych. Każdy będzie mógł sobie posadzić do recyklingowej doniczki i kompostowej ziemi roślinę i zabrać ja do domu. Wśród takich roślin jest m.in niezapominajka błotna, tojeść kropkowana, krwawnica pospolita i mięta nadwodna – przybliża Wojciech Owczarz, prezes fundacji.

W ramach kampanii, promowane są właśnie ogrody deszczowe. Pokazowy ogród, w drewnianej skrzyni, powstał przy siedzibie „Arki”. – Ogród jest zasilany wodą z rynny i zbudowany jest z wielu warstw filtracyjnych. Jest elementem dekoracyjnym, zwłaszcza tam, gdzie w centrach miast panuje „betonoza”. Tworzy specyficzny mikroklimat. Pozwala zatrzymać część wody przy gwałtownych opadach i ją oczyszcza – wskazuje Wojciech Owczarz.

Fundacja zachęca także do budowania ogrodów w gruncie. Jak powinien wyglądać? Otóż, nie powinien być izolowany od gruntu, a ma być złożony z filtrujących warstw żwiru i piasku, zaś obsadzony hydrofitową roślinnością brzegową. Deszczówkę doprowadza się do niego izolowanym suchym potokiem, a ewentualny nadmiar wody jest odprowadzany do kolejnego zagłębienia terenu. – Ogród zaraz po założeniu zaczyna przejmować całość wody opadowej, zatrzymując ją w przestrzeni. Ma to bardzo korzystny wpływ na środowisko. Przede wszystkim podnosi się poziom wilgotności powietrza. Ogród staje się wyspą o zwiększonym parowaniu, a jego otoczenie może czerpać z niego zgromadzoną wodę – wyjaśnia Wojciech Owczarz.

google_news