Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec

Sejm zapłacił za loty posłów. Kto był najczęściej nad chmurami?

Posłowie mogą bezpłatnie i bez limitu korzystać z krajowych lotów związanych z wykonywaniem mandatu. Za bilety nie płacą z własnej kieszeni – koszty pokrywa bezpośrednio Kancelaria Sejmu ze środków publicznych. Sprawdziliśmy, którzy parlamentarzyści z okręgu nr 27, obejmującego m.in. powiat cieszyński, najczęściej wsiadali do samolotów, ile kosztowały ich podróże oraz kto nie skorzystał z tego przywileju ani razu.

Najwięcej krajowych przelotów – 79 – odbył Mirosław Suchoń. Ich łączny koszt wyniósł 70 047 zł. Niewiele mniej podróżowali posłowie Grzegorz Puda, który odbył 65 lotów za 56 747 zł, oraz Grzegorz Gaża – 59 lotów za 52 314 zł.

Z kolei poseł Przemysław Drabek odbył 37 lotów krajowych, których koszt wyniósł 32 807 zł. Znacznie rzadziej z samolotów korzystali Stanisław Szwed – trzy loty za 2 660 zł oraz Apoloniusz Tajner, który odbył jeden lot za 886 zł. Z danych przekazanych przez Biuro Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu nie wynika, dokąd posłowie podróżowali, ani w jakim celu odbywali poszczególne loty krajowe.

Z przywileju darmowych lotów krajowych nie korzystali pozostali parlamentarzyści z naszego okręgu, czyli Bronisław Foltyn i Małgorzata Pępek.

Inaczej wyglądają zasady dotyczące podróży zagranicznych. Posłowie nie mogą odbywać prywatnych wyjazdów zagranicznych na koszt państwa. Loty poza granice kraju mogą mieć wyłącznie charakter służbowy i być związane m.in. z udziałem w delegacjach parlamentarnych, pracach komisji czy misjach międzynarodowych. Każdy taki wyjazd wymaga odpowiedniej zgody władz Sejmu.

Podobnie jak w przypadku lotów krajowych, bilety na podróże zagraniczne najczęściej opłaca bezpośrednio Kancelaria Sejmu. Po zakończeniu wyjazdu parlamentarzyści mają obowiązek rozliczenia delegacji i przedstawienia dokumentów związanych z jej przebiegiem. Zasadą jest również podróżowanie klasą ekonomiczną. Klasa biznes przysługuje jedynie w określonych przypadkach, przede wszystkim podczas bardzo długich lotów międzykontynentalnych.

Wśród posłów z okręgu nr 27 zagraniczne podróże lotnicze odbyło czterech parlamentarzystów. Najwięcej podróżował Mirosław Suchoń, który uczestniczył m.in. w wyjazdach do Belgii, Słowenii, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Najdroższą z jego delegacji był wyjazd do Waszyngtonu, którego koszt wyniósł 26 282,23 zł. Z kolei podróż do Honolulu i San Diego kosztowała 22 339,05 zł, a wyjazd do Dayton – 16 634,62 zł.

Grzegorz Puda odbył dwa zagraniczne wyjazdy lotnicze – do Brukseli, który nie generował kosztów dla Kancelarii Sejmu, oraz do Chicago. Koszt podróży do Stanów Zjednoczonych wyniósł 15 972,19 zł.

Z kolei Grzegorz Gaża uczestniczył w wyjazdach do Włoch i Kanady. Lot do Rzymu i Frascati kosztował 5 022,93 zł, natomiast podróż do Calgary została sfinansowana przez organizatora i nie obciążyła budżetu Sejmu.

Najmniejszy koszt zagranicznej podróży odnotowano w przypadku Przemysława Drabka. Wyjazd posła do Budapesztu i Kaposváru na Węgrzech kosztował 2 424,75 zł.

W zestawieniu kosztów zagranicznych podróży warto zwrócić uwagę, że pozycje oznaczone kwotą „0 zł” oznaczają wyjazdy opłacone przez organizatorów zapraszających posłów, a nie przez polskiego podatnika.

W Kancelarii Senatu dowiedzieliśmy się natomiast, że instytucja ta w 2025 roku nie pokrywała kosztów ani jednego przelotu krajowego lub zagranicznego senatora z naszego okręgu wyborczego, Andrzeja Kalaty.

Temat poselskich wydatków komentowaliśmy już w programie „BesKitu” Beskidzkiej TV:

google_news
Kronika Beskidzka prasa