Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowała o kosztach uszkodzenia wiaduktu w Kleczy Dolnej przez kierowcę ciężarówki i wprowadzeniu na ponad tydzień zastępczej komunikacji autobusowej zamiast pociągów.
Do zdarzenia doszło 14 lipca.
– Wtedy to kierowca ciężarówki zignorował oznakowanie drogowe ograniczające wysokość pojazdów przed tym obiektem przez co doszło do uszkodzenia konstrukcji oraz całkowitego wstrzymania ruchu pociągów na odcinku Wadowice – Barwałd Średni. Konieczne było wprowadzenie zastępczej komunikacji autobusowej za pociągi spółek Polregio, Koleje Śląskie i PKP Intercity. Ruch pociągów przywrócono 22 lipca o 15.20 po zakończeniu robót i potwierdzeniu bezpieczeństwa eksploatacji obiektu – podkreśla Dorota Szalacha z zespołu prasowego spółki PKP PLK.
Jak się okazuje ten błąd kierowcy kosztował spółkę PKP PLK blisko aż 2 miliony złotych!
– Koszty obejmują naprawę uszkodzonego wiaduktu, prace związane z zamknięciem torów, wyłączeniem infrastruktury z eksploatacji i skutki ograniczenia dostępności linii kolejowej i opóźnień pociągów. To jednak nie jedyne konsekwencje tego zdarzenia. Dodatkowe koszty ponieśli też przewoźnicy kolejowi, którzy musieli zorganizować zastępczą komunikację autobusową za niemal 200 odwołanych pociągów. Najbardziej skutki odczuli jednak pasażerowie. Przez kilka dni musieli korzystać z komunikacji zastępczej, mierzyć się z wydłużonym czasem podróży, przesiadkami i zmianami w rozkładzie jazdy. Dla wielu osób oznaczało to utrudnienia w codziennych dojazdach do pracy, szkół i na uczelnie, a także w podróżach wakacyjnych – dodaje Dorota Szalacha.





