Dziś przed południem w Bielsku-Białej zatrzymała się kolumna kilku samochodów pod eskortą policji. Z jednego z nich wysiadł… Karol Nawrocki, którego natychmiast otoczyli zwolennicy. Prezydent RP zmierzał na wizytę w Grabówce w powiecie wodzisławskim. Wcześniej był w Żywcu, gdzie odwiedził popierającą go stulatkę.
Dziś w Bielsku-Białej wydarzenie goni wydarzenie. Na lotnisku odbywa się wielka impreza muzyczna, trwają Bielska Zadymka Jazzowa i obchody 80-lecia szkoły muzycznej, a za nami już m.in. VI Bielski Marsz Równości. Brakowało tu tylko głowy państwa – mógłby ktoś powiedzieć. Ale… nie brakowało. Choć Karola Nawrockiego rzecz jasna nie sprowadził tu tęczowy pochód.
Prezydencka kolumna, składająca się z kilku samochodów pod dodatkową eskortą policji, zatrzymała się na stacji benzynowej przy ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej. Wywołała niemałe zainteresowanie klientów.
W pewnym momencie z jednego z pojazdów wysiadł prezydent Nawrocki wraz z funkcjonariuszami Służby Ochrony Państwa. Gdy został rozpoznany, momentalnie pojawił się wokół niego tłum osób, które witały się z nim oraz chciały zrobić zdjęcie. – Głównie starsze osoby, ale także młodzi – mówi świadek.
Co prezydent Polski robił w Bielsku-Białej? Jechał z Żywca do Grabówki w powiecie wodzisławskim. Tam po południu wziął udział w odsłonięciu tablicy poświęconej Powstańcom Śląskim i spotkał się z mieszkańcami.
Z kolei w Żywcu złożył niezapowiedzianą wizytę stuletniej mieszkance, która marzyła o spotkaniu z prezydentem. Kobieta chciała mieć zdjęcie z głową państwa. – Głosowałam na niego, oczywiście. Oglądam zawsze, jak jest w telewizji. Bardzo bym się cieszyła, nie zapomniałabym tego do śmierci, że mogłabym się spotkać z prezydentem – mówiła na nagraniu, które trafiło do sieci i które było impulsem do wizyty.
– Bardzo dziękuję za zaproszenie. Pani jest dla mnie szczęściem – mówił. Karol Nawrocki podarował kobiecie bukiet kwiatów, a ona odwdzięczyła się fotografią tego, jak głosowała w ostatnich wyborach prezydenckich.
bak, mk




