Społeczna akcja wyszukiwania starolasów na terenie Nadleśnictwa Bielsko przyniosła spektakularny efekt. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uwzględniło wszystkie 42 propozycje w dalszym etapie swoich prac. To wielki krok ku temu, aby te najstarsze, najbardziej dzikie, a więc najcenniejsze fragmenty naszych lasów otoczyć szczególną ochroną.

Zakończył się etap przyjmowania propozycji starolasów od osób fizycznych, stowarzyszeń i innych podmiotów.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło tę społeczną akcję identyfikacji starolasów w listopadzie 2025 r. W ramach tego etapu zgłoszenia przesłało 29 podmiotów i osób, które wskazały łącznie 207 zgłoszeń dotyczących 206 powierzchni.
„Nadesłane propozycje stanowią cenny wkład w rozpoznanie najcenniejszych ekosystemów leśnych i uzupełniają bazę informacji wykorzystywaną przez MKiŚ w procesie identyfikacji starolasów. Szczególne znaczenie ma wiedza terenowa oraz lokalne rozpoznanie przyrodnicze, które pozwalają lepiej ocenić wartość zgłoszonych powierzchni” – wskazują w resorcie.
Zgłoszenia objęły powierzchnie położone na terenie 36 nadleśnictw. Najwięcej propozycji dotyczyło Nadleśnictwa Bielsko – to aż 42 karty. Kolejne były Kolbudy z 24 kartami, a liczba zgłoszeń z innych nadleśnictw kończyła się na kilku–kilkunastu, więc wynik społeczników z Bielska-Białej zrobił ogromne wrażenie w środowisku osób związanych z przyrodą. Każda propozycja zostanie teraz poddana szczegółowej analizie.
„Dziękujemy wszystkim osobom i podmiotom, które włączyły się w proces identyfikacji starolasów. Zaangażowanie strony społecznej oraz przekazana wiedza ekspercka i terenowa stanowią istotne wsparcie w prowadzonych przez resort działaniach na rzecz ochrony najcenniejszych ekosystemów leśnych” – podkreślają w MKiŚ.
14 czerwca opublikowaliśmy artykuł „50 bohaterów naszych starolasów. «Nie pozwolimy im zniknąć po cichu»”, w którym przybliżyliśmy ze szczegółami całą akcję mieszkańców skupionych przy Inicjatywie Las Wokół Miast. Zachęcamy do jego przeczytania.
W kwietniu i maju wolontariusze, pracując pod opieką przyrodników, prowadzili badania terenowe w lasach Beskidu Śląskiego i Małego. W terenie wykonywali pomiary drzew, martwego drewna, szukali mikrosiedlisk oraz innych wskaźników naturalności zgodnie z przyjętą metodyką. Zrobili to tak rzetelnie, że ministerstwo uwzględniło w dalszych pracach wszystkie wyznaczone przez nich potencjalne starolasy. To daje szansę, by te najbardziej naturalne fragmenty górskich lasów otoczyć szczególną opieką.

Z decyzji ministerstwa rzecz jasna cieszą się uczestnicy akcji z rejonu Bielska-Białej.
– Podsumowanie etapu przyjmowania propozycji potencjalnych starolasów pokazuje coś bardzo ważnego. Wolontariusze z naszego rejonu odpowiedzieli na tę możliwość z ogromnym zaangażowaniem. Łącznie zgłoszono 206 powierzchni, z czego aż 42 pochodziły z terenu Bielska-Białej i okolic. To wynik, który pokazuje skalę pracy wykonanej przez lokalnych wolontariuszy i wyjątkowe znaczenie tego przedsięwzięcia dla nich. Za każdą kartą stały godziny spędzone w terenie, dziesiątki przejrzanych fragmentów lasu, pomiary, dokumentacja i wspólna nauka rozpoznawania tego, co w lesie najcenniejsze. Mieszkańcy Bielska-Białej wykonali gigantyczną pracę społeczną, tworząc największy w Polsce pakiet zgłoszeń przygotowany przez jeden lokalny zespół. Ten wynik jest spektakularny nie tylko ze względu na liczbę zgłoszonych powierzchni. Pokazuje przede wszystkim, że ludzie zaczęli patrzeć na swoje lasy inaczej. Z osób korzystających z lasu stali się osobami, które go znają, rozumieją i czują za niego odpowiedzialność. To jest być może najważniejszy efekt całej akcji. Ochrona przyrody zaczyna się nie od dokumentów, ale od więzi człowieka z miejscem. Dzięki tej inicjatywie powstała społeczność osób, które poznały wartość lokalnych lasów i chcą ich bronić – komentuje Jacek Zachara, koordynator akcji z Inicjatywy Las Wokół Miast i Stowarzyszenia Olszówka.
– Cieszymy się, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakończyło etap przyjmowania propozycji i zapowiedziało dalszą analizę zgłoszonych powierzchni. Liczymy, że wszystkie zgłoszenia zostaną ocenione rzetelnie, zgodnie z kryteriami przyrodniczymi i z uwzględnieniem wiedzy osób, które te miejsca wskazywały – mówi koordynator. – Bielsko-Biała pokazało, że społeczna wiedza o lesie może być ogromnym zasobem. Te 42 karty to nie tylko liczba w ministerialnym zestawieniu. To dowód na to, że mieszkańcy chcą mieć realny udział w decydowaniu o przyszłości lasów, które są częścią ich życia, krajobrazu i bezpieczeństwa. Teraz czas na kolejny krok – aby ta ogromna praca społeczna została potraktowana poważnie i przełożyła się na rzeczywistą ochronę najcenniejszych fragmentów polskich lasów – puentuje.

Piotr Skubała, profesor nauk biologicznych z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, a ponadto ekolog, etyk środowiskowy, edukator ekologiczny, ekspert Team Europe Direct oraz członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody:
„Starolasy są ekosystemami wyjątkowymi. Powstają przez dziesiątki, a często setki lat. Składają się z drzew różnego wieku, zawierają duże ilości martwego drewna, bogatą strukturę przestrzenną i tysiące wzajemnych powiązań między organizmami. Dzięki temu są znacznie bardziej odporne na susze, wichury, gradacje owadów czy inne zaburzenia niż lasy gospodarcze o uproszczonej strukturze (…).
Nie można też zapominać o ich roli w ochronie różnorodności biologicznej. Starolasy są domem dla wielu gatunków roślin, grzybów i zwierząt, które nie potrafią żyć w młodych lasach gospodarczych. Wiele z nich to gatunki rzadkie i zagrożone wyginięciem. Obecność dużych ilości martwego drewna, starych drzew dziuplastych czy naturalnych luk w drzewostanie tworzy warunki, których nie da się szybko odtworzyć. Dlatego Unia Europejska uznała ochronę starolasów za jeden z filarów Strategii na rzecz Bioróżnorodności 2030 (…).
Starolasy są niezwykle ważne dla gospodarki wodnej. Działają jak wielkie naturalne gąbki. Zatrzymują wodę opadową, ograniczają skutki susz, zmniejszają ryzyko gwałtownych spływów powierzchniowych i lokalnych powodzi. W Beskidach, gdzie coraz częściej obserwujemy okresy suszy przeplatane ulewnymi deszczami, funkcja ta ma szczególne znaczenie. (…)
Społeczna akcja identyfikacji starolasów dała szansę, aby w ochronę tego dziedzictwa włączyli się również mieszkańcy Beskidów, przyrodnicy i lokalne społeczności. To ważne, bo chroniąc starolasy, nie zabezpieczamy jedynie reliktów przeszłości. Chronimy fundamenty naszej przyszłości”.
Więcej o akcji TUTAJ.





