Około 200 osób z Podbeskidzia i różnych rejonów Polski brało udział w Wielkim Grzybobraniu w Porąbce. Była nie tylko wyprawa leśna, ale i wystawy, wykłady, pokazy z psem poszukającym trufli i pyszne duszonki.
To impreza, która odbywała się po raz drugi, a jej inicjatorem jest grzyboznawca Justyn Kołek z Międzybrodzia Bialskiego. W sobotni (5 września) poranek uczestnicy zostali najpierw podzieleni na grupy początkujących i zawansowanych, a potem wyruszyli leśnymi ścieżkami, by zbierać grzyby pod okiem fachowców. Zbierano nie tylko prawdziwki, ale nastawiono się przede wszystkim na rzadkie gatunki grzybów.
Po powrocie na boisku LKS Zapora Porąbka przygotowano wiele atrakcji. Były wystawy grzybów, gdzie prezentowano gatunki nie tylko jadalne, ale i trujące, co było świetną okazją do zobaczenia jak wyglądają. Prawie wszystko o grzybach można było się dowiedzieć ze specjalnych prelekcji, gdzie były ciekawe i praktyczne porady. Sporym zainteresowaniem cieszył się pokaz poszukiwania trufli w wykonaniu psa Ina, którego właścicielem jest Piotr Kwiec z Częstochowy. A na zakończenie na uczestników czekały specjalnie przygotowane duszonki z grzybami podawane wprost z kociołka.



















