Wydarzenia Bielsko-Biała

Wilkowice: co wokół dworca?

Fot. Marcin Płużek

Władze gminy Wilkowice chcą wybudować centrum przesiadkowe w pobliżu dworca kolejowego. Nieczynny dziś dworzec też ma ponownie otworzyć swoje podwoje.

Centrum ma być niezbyt duże, na miarę gminy Wilkowice – tak charakteryzuje je wójt Janusz Zemanek. Ma powstać naprzeciwko dworca kolejowego – pod drugiej stronie torowiska w rejonie ulicy Koszykowej, na działce należącej jeszcze do PKP. W przyszłości może służyć nie tylko lokalnej społeczności oraz turystom odwiedzającym tę letniskową miejscowość, lecz także – można by rzec – jako alternatywne zaplecze parkingowe dla stolicy Podbeskidzia. Pozostawiając (za darmo) auto przy wilkowickim dworcu w ciągu zaledwie kilku minut można dostać się stamtąd pociągiem do centrum Bielska-Białej. – Jesteśmy pierwszą gminą w Polsce, która w porozumieniu z PKP wydzieliła tereny kolejowe i powiedzmy „pozakolejowe” (należące do PKP) i teraz będziemy rozmawiać z kolejarzami na temat ich przekazania na rzecz samorządu – mówi Janusz Zemanek. W sumie chodzi o około 4,5 hektara. Między innymi chodzi o działkę po wschodniej stronie dworca, na której ma powstać w przyszłości wspomniane centrum przesiadkowe, lecz nie tylko. To również wiele dróg, które biegną wzdłuż torów, a położone są na terenach zamkniętych należących do PKP.

– Mieszkańcy korzystali do tej pory z tych dróg gruntowych, które gmina za bardzo nie mogła odśnieżać czy utrzymywać, bo leżały na zamkniętym kolejowym terenie – tłumaczy wójt i dodaje, że grunty te zostały dopiero rozgraniczone, a starostwo powiatowe właśnie zatwierdziło ten podział geodezyjny. To właśnie pierwszy krok w celu pozyskania tych terenów na rzecz gminy.
Warto przypomnieć, że dwa lata temu gmina Wilkowice – jako jedna z pierwszych w kraju – otrzymała od PKP nieodpłatnie budynek dworca kolejowego Wilkowice-Bystra (o jego pozyskanie czyniła starania od wielu lat). To stary zabytkowy obiekt, który od dawna nie jest już wykorzystywany przez kolejarzy. Stoi pusty i niszczeje, co denerwuje wielu mieszkańców regionu, pamiętających jeszcze czasy świetności dworca. Zwłaszcza, że był on zawsze kojarzony z tą górską miejscowością.
W chwili przejmowania nieruchomości przedstawiciele wilkowickiego samorządu zapewniali, że mają bardzo ambitne plany względem niej. Jednak wciąż nic się tam nie dzieje. Dworzec nadal stoi pusty i zamknięty na głucho. Tymczasem na stacji kolejowej ruch jest spory, korzysta z niej sporo osób. Są to zarówno mieszkańcy dojeżdżający do pracy lub do szkół do Bielska-Białej, pracownicy zakładów ulokowanych w pobliskiej strefie przemysłowej, a także turyści przyjeżdżający w góry. Z zaniedbanym „porzuconym” dworcowym budynkiem kontrastuje widok odnowionych peronów, wiat peronowych, a także przejścia podziemnego – wszystko to wyremontowano kilka lat temu, przy okazji modernizacji linii kolejowej Bielsko-Bała – Żywiec.

Co z remontem budynku dworca? – Na razie pracujemy nad innymi sprawami – ucina wójt Zemanek. Wyjaśnia, że obecnie gmina jest zaangażowana w realizację trzech dużych inwestycji „kubaturowych” i kilku inwestycji drogowych. Nie ma więc „mocy przerobowych”, żeby zająć się dworcem. Nie mówiąc już o pieniądzach. Wiele zależy bowiem od tego, kiedy i czy pojawią się jakieś możliwości sfinansowania planowanego remontu i adaptacji dworca do nowych potrzeb ze źródeł zewnętrznych.

Trudno też jeszcze powiedzieć, w jakim kierunku pójdzie koncepcja przyszłego zagospodarowania tego obiektu. Gmina jest zobligowana umową z PKP przeznaczyć jego część (około 10 procent powierzchni) na funkcje dworcowe, takie jak poczekalnia dla pasażerów czy toalety. Poza tym nie może on być przeznaczony na cele mieszkaniowe. Będzie więc pełnił najpewniej funkcje usługowe. Atutem jest dobra lokalizacja: tuż obok jest zjazd z drogi ekspresowej oraz ważna linia kolejowa, a centrum przesiadkowe będzie kolejnym atutem.
– Nie chcę daleko wybiegać w przyszłość, ale wyobrażam sobie, że mogłoby tam działać jakieś biuro rachunkowe, kancelaria prawna czy coś podobnego – spekuluje wójt. – Na pewno w przyszłym roku będziemy chcieli zrobić pełną inwentaryzację tego budynku,, by móc później przejść do etapu projektowania.
Poza tym gmina musi wiedzieć, jakie ostatecznie grunty wokół niego może pozyskać, aby móc zaprojektować i zbudować tam dodatkową infrastrukturę. Tuż obok ma biec na przykład trasa rowerowa i zrewitalizowany dworzec wraz z otoczeniem mógłby pełnić dla niej funkcję swego rodzaju zaplecza.

google_news
Subskrybuj
Powiadom o
guest
30 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krysia
Krysia
3 miesięcy temu

Proponuję najpierw zadbać o porządek i bezpieczeństwo na dworcu. Tam wieczorami, szczególnie w okresie letnim odbywają regularne pijackie libacje i awantury, to bardzo niebezpieczne miejsce wieczorem.

Zawiedziony
Zawiedziony
3 miesięcy temu
Reply to  Krysia

To nie licz na gminę, a tym bardziej na wójta. Na zwrócenie uwagi, iż w innym miejscu odbywają się tego typu spotkania odpowiedział cytuję “To co może mamy wprowadzić prohibicje na terenie całej gminy?” koniec cytatu – ten człowiek jest daremny

Maliniak
Maliniak
3 miesięcy temu

Będziemy bronić wielkich dotychczasowych osiągnięć.

Logik.
Logik.
3 miesięcy temu

Centrum przesiadkowe tak ,ale to musi być takie z prawdziwego zdarzenia a nie jakieś miniaturkowe jak w niektórych miasteczkach. Z Wilkowic pociągi do Szczyrku jak najbardziej , wtedy możemy mówić prawdę o ekologii bo w tej chwili to puste słowa . Aby to zrobić to znowu trzeba było by dziesiątki domów wyburzyć bo u nas nigdy nic nie robiono z planami przestrzennymi tylko tak po Kargulowsku z kosą na miedzy , co widać na każdym kroku. Dlatego taka inwestycja była by dzisiaj tak droga że chyba prawie już nie do wykonania. SZKODA.

Aga
Aga
3 miesięcy temu

Proszę zacząć od umożliwienia wejścia na dworzec osobom niepełnosprawnym, z rowerami oraz wózkami dziecięcymi. Wszyscy wymienieni są wykluczeni pod tym względem z podróży pociągiem !!!!!! Po remoncie peronu nie ma takiej możliwości!!!

logik
logik
3 miesięcy temu

Na brak pasażerów PKP narzekać nie może , bo pociągi są niemal pełne, natomiast pasażerowie mogą narzekać na brak kas z biletami. W innych miejscowościach kasy są funkcjonują. Należy przywrócić życie na dworcach i niech zatrudnią kasjerów ,otworzą dworcowe bary i kioski bo pieniądze na to są .

Tentaki
Tentaki
3 miesięcy temu
Reply to  logik

Pomysł dobry, ale tak z 20 lat temu. Kupowanie biletów przez aplikację zastępuje wszędzie kasy biletowe. Nawet na dworcu w B-B ograniczono ilość kas i postawiono biletomaty. Co do działalności gastronomiczno-uslugowej na hipotetycznym dworcu w Wilkowicach to jest to mrzonka. Ten teren nie ma potencjału opisał to dobrze w jednym z komentarzy Wilkowianin a sytuację dworca Wilk z Wilkowic. Jedyna rzecz, która mogłaby się przydać to poczekalnia w okresie zimowym

Anna
Anna
3 miesięcy temu

Dziwna jest polityka oddawania gruntów przez PKP Gminie. Jest to doskonały teren na rozbudowę infrastruktury kolejowej i zrobienia miejsca dla pociągów regionalnych kończących bieg. Poprawiłoby się połączenie i częstotliwość kursowania pociągów, a puszczenie linii kolejowej od stacji Wilkowice do Szczyrku ułatwiłoby dojazdy mieszkańców do pracy i ożywiłoby te tereny które od dawna przekształcają się z terenów rolnych na mieszkaniowe i przemysłowe.

Paweł
Paweł
3 miesięcy temu
Reply to  Anna

Już kiedyś pisałem do włodarzy Szczyrku czemu nie chcą torów budować , nie odpisali nic .Szczyrk jest największym osrodniem zimowym i letnim w Polsce ,pociąg powinien być tam zrobiony już bardzo dawno temu

nie wiadomo
nie wiadomo
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Może dlatego nie odpowiedzieli, że nie od włodarzy Szczyrku jest zależne budowanie torów?

Polak.
Polak.
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

8 lat PISu ,dziękujemy.

Tentaki
Tentaki
3 miesięcy temu
Reply to  Anna

Zbudowanie linii kolejowej z Wilkowic do Szczyrku, to raczej pomysł sc-fiction. Którędy by ta trasa miała przebiegać? Ile domów, firm, pensjonatów trzeba byłoby wyburzyć? Koszty tej inwestycji, na tak gęsto zabudowanym terenie były by kolosalne i przewyższyły by jakiekolwiek zyski. O protestach społecznych nie wspomnę bo opór byłby ogromny

A
A
3 miesięcy temu

Jakie centrum przesiadkowego to nie może nazywać się przystanek kolejowy Wilkowice na komunę wszyscy plują a przynajmniej dworce PKP i inne były czyste była kasa biletowa można było poczekać na pociąg były mini bary gdzie można było napić się kawy, WC teraz tylko bunkry pozostały nikomu o nic nie chce się dbać zrobić normalny przystanek jakiś mały lokal gastronomiczny gdzie można po podróży zatrzymać się i odpocząć na chwilę jakiś sklepik a nie biuro rachunkowe masakra strefa przemysłowa każdy się zatrzymie kupić coś do zjedzenia kanapki itp…ale pomysły z kosmosu biuro rachunkowe i kto tam pójdzie do droga przejezdna dla… Czytaj więcej »

Wilkowianim
Wilkowianim
3 miesięcy temu
Reply to  A

Kiedyś te dworce miały większą rację bytu niż obecnie, gdyż bilety można było kupić tylko w kasie , a nie w aplikacji. Jeśli dworce takie jak w Wilkowicacj byłyby potrzebne Pkp i PKP by na tym zarabiało lub widziało możliwości zarobku to by ten dworzec odremontowali i sami czerpali z tego tytułu profity. Niestety prawda jest taka, że kolej pozbyła się zgnitego jaja i wcisnęła go głupiej gminie. Kolej doskonale wie jaki “wielki” jest tutaj ruch turystyczny (po ilości sprzedanych biletów), ruch jest wystarczający by utrzymać stację przy życiu. Druga sprawa, jeśli ten teren miałby jakikolwiek potencjał to już funkcjonowałyby… Czytaj więcej »

Logik.
Logik.
3 miesięcy temu
Reply to  A

Biuro rachunkowe – głupszego pomysłu to już chyba nikt nie wymyśli . Tam powinna powstać restauracja dla podróżnych , porządna poczekalnia bo coraz więcej ludzi będzie korzystać z usług PKP.

Aga
Aga
3 miesięcy temu

Ja pamiętam jak jeździłam domijej cioci wujka kuzynki kuzyna zawsze nas za dziecka straszono żebyśmy blisko dworca we Wilkowicach nie chodzili bo grasował tam facet nie wiem czy żyje ale nazwywali go paluch tam zabił kiedyś lata jedna z moich cioc a druga zmarła w szpitalu byłam dzieckiem to ja w tedy obudziłam cały dom pamiętam że potem miałyśmy ze siostra traumę baliśmy się ogromnie pierwszy dom od stacji jak się szło w Dul stał przy drodze potem żeśmy się chodziliśmy bawiliśmy się w kasku chustali na huśtawce zrobiona z koła od tira rodzice nas Sue bali puszczać do lasku… Czytaj więcej »

Jo
Jo
3 miesięcy temu
Reply to  Aga

Piłaś?- nie pisz

Last edited 3 miesięcy temu by Jo
bajdurzenie
bajdurzenie
3 miesięcy temu
Reply to  Aga

Ciekawa historia, może siostra pamięta jak się nazywała ta druga ciocia co zmarła w szpitalu. I teraz właśnie aby nie straszyło koło dworca władze gminy chcą wybudować centrum przesiadkowe a i drogi lokalne będą bez problemu odśnieżane. Ale to wszystko wtedy jak gmina odzyska moce przerobowe i najpierw zajmie się odremontowaniem dworca

Wilk z Wilkowic
Wilk z Wilkowic
3 miesięcy temu
Reply to  bajdurzenie

Już się tak nie produkuj aktywie gminny lub Wójcie w zachwalaniu tego pomysłu

bajdurzenie
bajdurzenie
3 miesięcy temu

co byś chciał abym napisał?

Wilk z Wilkowic
Wilk z Wilkowic
3 miesięcy temu
Reply to  bajdurzenie

Trochę lepiej się maskuj, ale widać, że boli gdy wkur…ni mieszkańcy wytykają błędy i nieudolność nie?

Engela
Engela
3 miesięcy temu

Centrum przesiadkowe przy tym zadłużeniu Gminy i planach Bielska-Białej na duże centrum przesiadkowe jest chyba ponurym żartem tego Dyzmy?

Anna
Anna
3 miesięcy temu
Reply to  Engela

Akurat jest to dobry pomysł pod warunkiem, że będzie tam dojeżdżać więcej pociągów i zwiększy się ich częstotliwość kursowania.

Wilk z Wilkowic
Wilk z Wilkowic
3 miesięcy temu
Reply to  Anna

A zapłacisz za to ze swojej kieszeni? Bo podatki płacimy już ogromne. Problem z centrum przesiadkowym leży gdzie indziej o czym dobrze napisał tutaj Zbój, warto przeczytać jego komentarz. Problemem jest też charakter naszej Gminy, którea chcąc nie chcąc staje się przedmieściem Bielska, a nie żadną samodzielną miejscowością turystyczną.

Wilkowicki Zbój
Wilkowicki Zbój
3 miesięcy temu

Należy zaznaczyć, że Wilkowice są na pewno pierwszą gminą w Polsce z wyremontowanym dworcem Pkp, na który nie można się dostać wózkiem z dzieckiem, a tym bardziej wózkiem inwalidzkim. Wszędzie się dało, tylko nie w Wilkowicac. Wójt był tak zajęty wydzielaniem działek, że zapomniał zawalczyć o taki drobiazg, a pytany o tą kwestię stwierdził, że nikt z mieszkańców o to nie pytał i kurde umknęło. Faktycznie, o tak podstawową rzecz jak dostępność trzeba się upominać. Inwalida by skorzystać z koleji musi pojechać do Mikuszowic, Leszczyn, Lipnika, Łodygowic itp. tam to nikomu nie umknęło. Po co nam centrum przesiadkowe, jeśli na… Czytaj więcej »

Cc
Cc
3 miesięcy temu

Czeba Wójta zapytać co z domami co zakupił od Magnusa na boisku złożyli i już chyba po nich

Turysta
Turysta
3 miesięcy temu

Porównać ten dworzec do dwóch uroczych plebani w Wilkowicach , to tętniący niegdyś życiem obiekt wygląda dziś jak stara opuszczona stodoła , aż przykro patrzeć bo w końcu to wizytówka Wilkowic. Tyle pozostawili po sobie rządzący .

sromotnik bezwstydny
sromotnik bezwstydny
3 miesięcy temu
Reply to  Turysta

Prawda, tak jest w niejednym miejscu i władza się nie wstydzi tych miejsc, przynajmniej szczelnym parkanem opasać przed widokiem jeśli nic się nie robi.

pisane patykiem bez wody
pisane patykiem bez wody
3 miesięcy temu

Patrz przykład Brzeźnica w regionie, już parę lat temu wyremontowali zabytkowy dworzec i zrobili centrum przesiadkowe

patykiem po wodzie pisane
patykiem po wodzie pisane
3 miesięcy temu

Ryzykowne twierdzenie, że Wilkowice jest pierwszą gminą w Polsce z wydzielonym terenem – po co to komu, lepiej aby pierwszeństwo objawiało się konkretnymi robotami.