Wydarzenia Cieszyn Żywiec

Województwo zrobiło pierwszy krok. Pociągiem do Trójwsi?

Fot. Witold Kożdoń

Idea budowy linii kolejowej z Wisły Głębce przez Istebną i Koniaków do Zwardonia jeszcze niedawno pozostawała przede wszystkim społecznym postulatem. Nieoczekiwanie pomysł trafił jednak na poziom oficjalnych analiz dotyczących przyszłości polskiej sieci kolejowej.

Województwo Śląskie zwróciło się bowiem do instytucji przygotowujących projekt przyszłej Zintegrowanej Sieci Kolejowej z wnioskiem o uwzględnienie w nim przedłużenia linii nr 191. Nie oznacza to jeszcze decyzji o budowie ani nawet rozpoczęcia przygotowań do inwestycji. Jest jednak pierwszym konkretnym krokiem, który może odpowiedzieć na pytanie, czy kolej do Trójwsi Beskidzkiej ma ekonomiczny i transportowy sens.

Sprawa wróciła za sprawą Stanisława Gmitruka, wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Śląskiego. 24 czerwca skierował on interpelację do marszałka Wojciecha Saługi dotyczącą projektu kolejowego połączenia Wisła Głębce – Istebna – Koniaków – Zwardoń. Jak wynika z dokumentu, radny podjął temat na prośbę mieszkanki powiatu cieszyńskiego, która wcześniej zwróciła się w tej sprawie do władz województwa.

Punktem wyjścia była wcześniejsza odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury na interpelację z 25 maja 2026 r. skierowaną przez posłankę Małgorzatę Pępek. Jak przypomniano w piśmie dołączonym do interpelacji radnego, resort informował wówczas, że budowa kolejowego połączenia Wisły Głębce ze Zwardoniem nie jest ujęta w Krajowym Programie Kolejowym, a PKP Polskie Linie Kolejowe nie prowadzą prac przygotowawczych związanych z takim przedsięwzięciem. Jednocześnie ministerstwo zwracało uwagę, że przy tego typu projektach o znaczeniu regionalnym istotną rolę odgrywa samorząd województwa jako organizator publicznego transportu zbiorowego.

Autorzy wystąpienia do marszałka województwa wskazują więc na specyficzną sytuację komunikacyjną południowej części powiatu cieszyńskiego. Beskid Śląski należy do najważniejszych regionów turystycznych województwa, tymczasem Trójwieś Beskidzka pozostaje słabo skomunikowana transportem publicznym i w dużym stopniu jest uzależniona od transportu drogowego. W uzasadnieniu po raz kolejny wskazano, że kolejowa linia przez Istebną i Koniaków mogłaby poprawić dostępność komunikacyjną regionu, ograniczyć wykluczenie transportowe górali, wspomóc rozwój turystyki, a także zmniejszyć obciążenie lokalnej sieci drogowej. Stanisław Gmitruk zapytał zaś władze województwa m.in. o to, czy możliwość budowy takiej kolei była już analizowana, ilu pasażerów mogłaby ona przewozić, jakie byłyby koszty budowy i późniejszego utrzymania infrastruktury oraz jaki wpływ przedsięwzięcie mogłoby mieć na rozwój regionu. Radny chciał również wiedzieć, czy województwo uważa projekt za zasadny z punktu widzenia transportu publicznego, czy zamierza przygotować studium wykonalności oraz czy prowadzono rozmowy z PKP PLK, Ministerstwem Infrastruktury, lokalnymi samorządami i stroną słowacką. Odpowiedź władz województwa przyniosła istotną informację. Okazuje się, że projekt został zgłoszony do dalszych analiz.

Kształt przyszłej sieci kolejowej w Polsce jest obecnie analizowany w ramach projektu „Opracowanie planu rozwoju polskiej sieci kolejowej”, określanego jako Zintegrowana Sieć Kolejowa. Projekt realizują Centralny Port Komunikacyjny oraz PKP Polskie Linie Kolejowe na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury. I właśnie w ramach tych prac władze województwa chcą sprawdzić sens budowy kolei przez Trójwieś Beskidzką.

„Województwo Śląskie wystąpiło do prowadzących niniejszy projekt z wnioskiem o ujęcie odcinka Wisła Głębce – Istebna – Koniaków – Zwardoń (jako wydłużenie linii kolejowej nr 191 Goleszów – Wisła Głębce) w pracach nad ZSK” – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Wniosek został złożony 30 czerwca, a więc zaledwie kilka dni po interpelacji radnego. Województwo oczekuje obecnie na odpowiedź. Sam projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej ma – przy wykorzystaniu zaawansowanych narzędzi analitycznych – wskazać spójny zakres budowy lub modernizacji infrastruktury kolejowej w Polsce w perspektywie po roku 2035. To ważne rozróżnienie, ponieważ na obecnym etapie nie ma decyzji, że linia powstanie, nie ma także gotowego wariantu jej przebiegu, harmonogramu czy źródeł finansowania. Województwo Śląskie przyznaje też, że nie posiada szacunków dotyczących potencjalnej liczby pasażerów, kosztów utrzymania infrastruktury oraz wpływu inwestycji na rozwój regionu. Zabiega natomiast, aby pomysł został poddany profesjonalnej analizie w ramach planowania przyszłej sieci kolejowej kraju.

Już dziś wiadomo jednak, że wielkim problemem mogą być pieniądze. Urząd Marszałkowski pokusił się o bardzo wstępne oszacowanie kosztu samej budowy. Wyliczenia te nie napawają optymizmem. „Biorąc pod uwagę odległość, trudne warunki terenowe oraz koszty realizacji budowy nowej linii kolejowej w ramach projektu „Podłęże – Piekiełko”, koszt budowy nowej linii kolejowej łączącej linię kolejową nr 191 i 139 przez Istebną i Koniaków przekroczy 2 mld zł” – uważają władze województwa śląskiego.

Mimo to na razie województwo nie przesądza, czy inwestycję należy uznać za niezasadną. W odpowiedzi na interpelację podkreślono, że powinno to zostać ocenione właśnie w ramach prac nad ZSK. Od wyników analiz uzależnione będzie podjęcie dalszych działań, w tym ewentualnych kolejnych prac przygotowawczych.

google_news
Kronika Beskidzka prasa