31-letni mieszkaniec Oświęcimia podwoził swoją córkę do szkoły. Ale nie dość, że był pijany, to jeszcze spowodował kolizję!
Do tej sytuacji doszło w piątek (5 listopada) o 7.45 na ulicy Jezioro w Zaborzu.
– Służby ratunkowe zostały powiadomione, że na tej ulicy doszło do kolizji drogowej. Na miejscu policjanci ustalili, że 31-letni mieszkaniec Oświęcimia jadąc oplem nagle stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się bocznie z mercedesem, którym kierował 36-latek z Oświęcimia, a potem uderzył w słup energetyczny. W wyniku zdarzenia ani kierujący pojazdami, ani 9-letnia córka sprawcy kolizji, nie doznali poważniejszych obrażeń ciała – relacjonuje aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Ale dość szybko okazało się, że 31-letni sprawca kolizji ma promil alkoholu. Teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do dwóch lat, a za stworzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia małoletniego dziecka, nad którym miał obowiązek opieki, nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.