Pod osłoną nocy w Makowie Podhalańskim doszło do kradzieży samochodu osobowego marki Suzuki, w którym pozostawiono kluczyki.
Jak informuje aspirant sztabowy Wojciech Copija, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Suchej Beskidzkiej, kradzież miała miejsce w nocy 30 grudnia.
– Zgłoszenie do makowskiego komisariatu wpłynęło przed 3.00. Na miejscu zabezpieczono ślady i przeprowadzono oględziny. Prowadzone przez policjantów czynności operacyjne pozwoliły na wytypowanie potencjalnego sprawcy. Tego samego dnia, w godzinach popołudniowych, policjanci zauważyli zaparkowany pojazd na jednym z osiedli w Makowie Podhalańskim. Policjanci zatrzymali jednego z mężczyzn. Drugi z mężczyzn – wiedząc, że jest poszukiwany przez policjantów – chciał wykorzystać pogodę i przed przybyciem policjantów ukrył się w lesie. Gdy został zauważony uciekał przez ogrodzenia i rzekę, ale to mu nie pomogło i został zatrzymany. Obu mężczyzn w wieku 23 i 29 lat osadzono w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. W czasie czynności zatrzymany 23-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa. Podejrzanemu za kradzież samochodu, w którym pozostawione były kluczyki, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo okazało się, że mężczyznę poszukiwał Sąd Rejonowy w Chrzanowie do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo. Trafił już do więziennej celi celem, aby odsiedzieć wcześniej zasądzoną karę pozbawienia wolności – podkreśla Wojciech Copija.



