Wydarzenia Wadowice

Samorządowcy z Lanckorony w obronie porodówki w Wadowicach

Sesja Rady Gminy Lanckorona. Fot. UG Lanckorona

Falę oburzenia i protestów w powiecie wadowickim wywołała zapowiedź zawieszanie od lutego działalności oddziałów ginekologiczno-położniczego oraz noworodków i wcześniaków w Szpitalu Powiatowym w Wadowicach. Wczoraj (14 stycznia) temat ten pojawił się m.in. na sesji Rady Gminy Lanckorona.

O tym, że zapadła decyzja o zawieszeniu działalności dwóch oddziałów wadowickiego szpitala, jak i tłumaczeniu dyrekcji placówki, pisaliśmy – TUTAJ.

Taka zapowiedź budzi ogromnie wiele kontrowersji w powiecie wadowickim. Podczas wczorajszej (14 stycznia) sesji Rady Gminy Lanckorona przewodnicząca Katarzyna Łukasiewicz, która jest zarazem położną w Samodzielnym Gminnym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Stryszowie, odczytała przygotowany przez siebie list otwarty w tej sprawie. Pod listem podpisali się radni i ma on trafić do Zarządu Powiatu Wadowickiego.

– Z ogromnym niepokojem i sprzeciwem przyjmuję informację o planowanym zamknięciu izby porodowej Szpitala Powiatowego w Wadowicach. Zwracam się do Państwa , jako przewodnicząca Rady Gminy Lanckorona, ale również jako położna, która od lat towarzyszy kobietom w jednym z najważniejszych momentów ich życia podczas ciąży, po porodzie w okresie połogu. Znam ich potrzeby i oczekiwania, widzę jak wielkie znaczenie ma dla nich poczucie bezpieczeństwa i dostęp do opieki blisko domu. Decyzja o zamknięciu porodówki jest dla mnie niezrozumiała i pełna obaw. Oznacza realne zagrożenie dla zdrowia i życia matek oraz noworodków. To konieczność dalekich dojazdów w sytuacjach nagłych, stres, niepewność i strach. Takie rozwiązania nie przystają do standardów XXI wieku. Rozumiem, że zarządzanie placówką medyczną wiąże się z finansami. Jednak szpital to nie firma, a poród to nie usługa, z której można zrezygnować bez konsekwencji. W tym przypadku stawką jest ludzkie życie, a nie wyłącznie bilans ekonomiczny. Apeluje do Państwa o ponowne, odpowiedzialne przemyślenie tej decyzji, o podjęcie działań naprawczych, znalezienie rozwiązań, które pozwolą utrzymać izbę porodową w Wadowicach. Nasze kobiety mają prawo rodzić w godnych warunkach, pod profesjonalną opieką i w miejscu, które znają i któremu ufają. Jako społeczność lokalna nie możemy pozostać obojętni wobec decyzji, które uderzają w najsłabszych, czyli w matki i dzieci. Oczekujemy od Państwa nie tylko rachunku ekonomicznego, ale odpowiedzialności, empatii i troski o dobro wspólne – zaznaczyła przewodnicząca Katarzyna Łukasiewicz.

google_news
Kronika Beskidzka prasa