Wydarzenia Bielsko-Biała

Jako 18-latka zajęła się wychowaniem syna zmarłej siostry. Teraz świętowała setne urodziny

Fot. Jacek Kachel / Wydział Prasowy UM w BB

13 stycznia do elitarnego klubu stulatków w Bielsku-Białej, który liczy obecnie prawie 60 osób, dołączyła Helena Fąfara. Przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk przekazała jubilatce życzenia, kwiaty oraz nagrodę od samorządu naszego miasta.

Pani Helena jest w doskonałej formie i bardzo samodzielna. Jest nie tylko własną stylistką, ale i fryzjerką.

Urodziła się 13 stycznia w Pstrągowej, w gminie Czudec (dzisiejsze województwo podkarpackie). Do Białej przeprowadziła się z rodzicami, kiedy miała dwa lata. Do wybuchu II wojny światowej uczęszczała do szkoły podstawowej w Leszczynach. Podczas okupacji udało się jej uniknąć wywiezienia na roboty przymusowe do Niemiec — miała wówczas 13 lat. Musiała jednak podjąć pracę na miejscu. Co ciekawe, los sprawił, że jej koleżanką w pracy była Maria Koterbska.

Po wojnie pani Helena ukończyła przyzakładową szkołę, a następnie przez 40 lat pracowała w zakładach włókienniczych Merilana.

Mając 18 lat, po śmierci siostry zajęła się wychowaniem jej syna.

 

google_news
Kronika Beskidzka prasa