Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 i patrol WRD wysłano po otrzymaniu zgłoszenia zderzenia autobusu MZK z samochodem osobowym na skrzyżowaniu ul. 3 Maja z ul. Dąbrowskiego w Bielsku-Białej. Wskutek zdarzenia samochód uderzył w sygnalizator na przejściu dla pieszych.
Do zdarzenia doszło o godz. 22.25. – Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączenie napięcia w sygnalizatorze i samochodzie oraz neutralizacji rozlanych płynów eksploatacyjnych z auta – powiedział nam mł. bryg. Marcin Rutkowski z JRG1 w Bielsku-Białej.
W autobusie podróżowało około 30 osób. Na szczęście ani kierowcom, ani pasażerom obu pojazdów nic się nie stało. Kierujący samochodem osobowym marki Seat, wykonując warunkowy manewr skrętu w prawo, z ul. Dąbrowskiego na ul. 3 Maja, (na sygnalizatorze wyświetlała się zielona strzałka – red.) nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu autobusem przegubowym marki Solaris Urbino 18, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów. Wskutek zdarzenia samochód uderzył w sygnalizator na przejściu dla pieszych.
Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację, kierujący pojazdami byli trzeźwi. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym. W czasie pracy służb wahadłowym ruchem aut kierowali strażacy. Utrudnienia w ruchu trwały blisko dwie godziny.
Jak dowiedział się nasz portal, mł. bryg. Marcin Rutkowski jest dziś ostatni raz w służbie, odchodzi na zasłużoną emeryturę. W straży blisko trzydzieści lat. – Do trzydziestu zbrakło dokładnie pięć miesięcy. Ciężko zliczyć te wszystkie wyjazdy… Niektóre zdarzenia pozostają w pamięci na długo, a inne się szybko zapomina. Patrząc z perspektywy upływu lat, straży pożarnej przybyło kilkukrotnie wyjazdów dużo do różnych zdarzeń, dlatego chyba najbardziej życzę wszystkim strażakom wytrwałości w służbie – mówi brygadier. W najbliższy piątek w strażnicy JRG1 ze sztandarem pożegna się dwóch zawodowych strażaków.




