Na sygnale Oświęcim

Jeden podpalacz traw ukarany, drugi poszukiwany

Fot. KPP w Oświęcimiu

W piątek właściciel jednej z posesji na peryferiach Oświęcimiu zaczął wypalać łąkę. Sprawa została zgłoszona, pożar ugaszony, a podpalacz otrzymał mandat. Niestety, jeszcze w ten sam weekend w Oświęcimiu doszło do kolejnego podpalenia traw…

W piątek, 6 marca tuż po 12.00, służby otrzymały zgłoszenie od mieszkańca Oświęcimia o zadymieniu łąki na peryferiach Oświęcimia. Strażacy ugasili pożar, natomiast policjanci nałożyli mandat na 34-letniego właściciela posesji, który łąkę podpalił.

Z kolei w niedzielę, 8 marca po 18.00, służby prowadziły kolejną akcję gaśniczą palących się traw w rejonie zbiorników Kruki w Oświęcimiu. Trwają poszukiwania osoby, która doprowadziła do tego pożaru.

Oświęcimska policja dziękuje świadkom obu zdarzeń za prawidłową reakcję i powiadomienie służb. – Zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody, zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów. Sprawca tego wykroczenia podlega karze aresztu albo grzywny – podkreśla asp. szt. Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. – Niekontrolowany, podsycany wiatrem ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Ogień może być niebezpieczny także dla osób postronnych.

google_news
Kronika Beskidzka prasa