Tymek Kucharczyk zapisał się w historii polskiego motorsportu, odnosząc zwycięstwo na legendarnym torze Indianapolis w serii Indy NXT. To pierwszy triumf Polaka w amerykańskich wyścigach bolidów na tym poziomie.

Kucharczyk ruszał do drugiego wyścigu w Indianapolis z piątej pozycji i po perfekcyjnym starcie już z pierwszego zakrętu wyjeżdżał jako lider. Rywal naciskał Polaka przez cały wyścig, jednak nie zmusił go do poważnego błędu. W ten sposób odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w serii Indy NXT na torze uznawanym za stolicę amerykańskiego motorsportu.

Dla 20-latka z Łodygowic to nie tylko sukces w najwyższej serii jak do tej pory, ale także symboliczny moment po trudnym okresie ostatnich miesięcy. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku przyszłość jego kariery stała pod dużym znakiem zapytania. Dziś odniósł zwycięstwo w jednej z najważniejszych serii juniorskich w USA.

– To wyjątkowy dzień. Wygrać na Indianapolis to coś, o czym marzy każdy kierowca ścigający się w Ameryce. Trudno opisać emocje, które teraz czuję. Jeszcze w grudniu moja kariera mogła się skończyć, a dziś wygrywam wyścig Indy NXT na najbardziej znanym torze w USA. To dowód na to, że niezależnie od sytuacji trzeba wierzyć w siebie i nigdy się nie poddawać. Dziękuję moim sponsorom, zespołowi i rodzinie, która oglądała te wydarzenia w Polsce, podobnie jak wielu kibiców. Wsparcie dostaję na każdym kroku, za co jestem szczególnie wdzięczny, a także za pomoc Polonii. Dzisiaj wspólnie napisaliśmy kolejną piękną kartę historii – podsumował Tymek Kucharczyk pierwsze zwycięstwo w Indy NXT.

Tymek Kucharczyk po wygranej na Indianapolis awansował na drugie miejsce w klasyfikacji mistrzostw.







