20 maja obchodzimy Światowy Dzień Pszczół – święto ustanowione przez ONZ, które ma przypominać o ogromnym znaczeniu tych niewielkich owadów dla przyrody, rolnictwa i naszego codziennego życia. To właśnie dzięki nim na naszych stołach pojawiają się m.in. jabłka, truskawki, maliny czy ogórki. Pszczoły odpowiadają bowiem za zapylanie ogromnej części roślin uprawnych i dziko rosnących.
Jak podkreślają eksperci, pszczoły są jednymi z najważniejszych zapylaczy na świecie. Szacuje się, że ponad 87 proc. gatunków roślin zależy od zapylania przez owady, w tym właśnie pszczoły. Ich populacja jest jednak zagrożona m.in. przez stosowanie pestycydów, zmiany klimatu oraz utratę naturalnych siedlisk.
Do święta odniosło się także Nadleśnictwo Ustroń, które w mediach społecznościowych przypomniało o roli pszczół i innych owadów zapylających. Leśnicy zwracają uwagę, że troska o zapylacze może zaczynać się od prostych działań – sadzenia roślin miododajnych, ograniczania chemii w ogrodach czy pozostawiania miejsc przyjaznych owadom.
Światowy Dzień Pszczół obchodzony jest od 2018 roku. Data 20 maja nie jest przypadkowa – upamiętnia narodziny Antona Janšy, XVIII-wiecznego pioniera nowoczesnego pszczelarstwa ze Słowenii, która była inicjatorem ustanowienia tego święta przez ONZ.






