Do grodu nad Sołą i Koszarawą powraca temat z panoszącymi się po mieście dzikami. Problem narasta. Dzisiaj (30 czerwca) burmistrz Żywca Antoni Szlagor zwrócił się do mieszkańców o zachowanie ostrożności.
Jak przyznaje burmistrz Antoni Szlagor pojawia się coraz więcej sygnałów o obecności dzików, a w szczególności w rejonie parku, terenów zielonych i ich okolic.
– Zwracam się z prośbą o zachowanie szczególnej ostrożności. W ostatnim czasie zaobserwowano lochę z młodymi, która może reagować w sposób gwałtowny i niebezpieczny w przypadku poczucia zagrożenia. Proszę w szczególności o niepodchodzenie do dzikich zwierząt i niepodejmowanie prób ich fotografowania z bliska, zachowanie szczególnej ostrożności podczas spacerów, zwłaszcza z psami, które należy prowadzić je na smyczy i unikać bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami, niedokarmianie dzikich zwierząt oraz zamykanie pojemników na odpady oraz zabezpieczanie wiat śmietnikowych, by nie stanowiły źródła pożywienia. Dzikie zwierzęta, szczególnie lochy broniące młodych, mogą zachowywać się w sposób nieprzewidywalny. Dlatego kluczowe jest zachowanie dystansu i rozwagi. W przypadku zaobserwowania zwierząt zachowujących się agresywnie lub stwarzających zagrożenie, proszę o kontakt ze Strażą Miejską lub – w sytuacjach pilnych – z numerem alarmowym 112 – podkreśla burmistrz Antoni Szlagor.




