Fartek, to miano młodego bociana ze słynnego ustrońskiego gniazda, którego mieszkańcy – szczególnie młode pokolenie – wchodzi w kolejną fazę cyklu życia.
Jak informuje Ewa Gołębiewska za pośrednictwem poświęconej życiu gniazda grupy w portalu facebook, podczas zabaw śmieciami w gnieździe Fartek nie zachował ostrożności i osunął się z korony gniazda. Po takim obrocie sytuacji od razu poderwał się do lotu, zatoczył koło nad trawnikiem i poleciał w prawo, na teren sąsiedniej firmy.
Kolejne minuty nie wracał do gniazda, w związku z czym kilka osób wyruszyło na poszukiwania., Bocianka odnalazła związana od początku z projektem pani Alicja. Chodził on sobie po ogrodzonym pastwisku za halą firmy, w towarzystwie drugiego bociana.
Do pani Alicji dołączyła Ewa Gołębiewska i Michał Szymaniak. Odczyt obrączki nie pozostawiał wątpliwości, że jest to Fartek. W międzyczasie przybył kolejny dorosły bocian. Oba starsze osobniki okazały się parą, która czasem niepokoi obserwowane gniazdo. Po jakimś czasie odleciały, a Fartek po chwili wzbił się w powietrz, chwilę pofruwał nad okolicą w swoim pierwszym i dosyć niezamierzonym locie, po czym wrócił do gniazda.
Przypomnijmy, że młode bociany w gnieździe i ich wiek. to: Miłek i Mędrek – 69 dni, Sprytek – 67 dni, Fartek – 66 dni.
Na poniższym filmie widać, jak bohater dnia spada, ale radzi sobie z sytuacją, a inni gniazdownicy zerkają w dół:





