Prawie 4,7 tys. hektarów lasów społecznych wokół Bielska-Białej znalazło się w dwóch scenariuszach gospodarowania, które zakładają wyłączenie z pozyskania drewna albo ograniczenie intensywności cięć. To najważniejszy element przygotowanej przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy propozycji, która właśnie została skierowana do konsultacji społecznych. Przedstawiciele Inicjatywy „Las Wokół Miast”, od kilku lat zaangażowani w działania na rzecz zmiany sposobu gospodarowania w okolicznych lasach, oceniają propozycję jako efekt swoich wieloletnich działań. Dokument nie jest jednak jeszcze ostateczną decyzją.
Koncepcja przygotowana przez IOŚ-PIB na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczy około 5,3 tys. ha lasów o wiodącej funkcji społecznej wokół Bielska-Białej. To około 51 proc. powierzchni Nadleśnictwa Bielsko. Jej celem jest przypisanie poszczególnych fragmentów lasów do jednego z czterech scenariuszy prowadzenia gospodarki leśnej.
W przypadku Bielska-Białej zdecydowana większość obszaru – 4695,83 ha, czyli 89,58 proc. – została przypisana do dwóch scenariuszy: „Procesy naturalne” oraz „Leśnictwo bliskie naturze”. Pozostałe tereny znalazły się w scenariuszach zakładających większy zakres prowadzenia gospodarki leśnej.
Pierwszy scenariusz obejmuje 1842,70 ha. Zakłada wyłączenie tych lasów z funkcji pozyskania drewna i podporządkowanie gospodarowania przede wszystkim procesom naturalnym oraz ochronie różnorodności biologicznej. Szczególne znaczenie mają mieć m.in. martwe drewno i drzewa biocenotyczne.
Znacznie większy obszar – 2853,13 ha – przypisano do scenariusza „Leśnictwo bliskie naturze”. W tym przypadku nie chodzi o całkowite wyłączenie gospodarki leśnej, ale o jej istotną zmianę. Dokument zakłada odejście od zrębów i dużych powierzchniowych cięć oraz prowadzenie gospodarki w sposób sprzyjający powstawaniu bardziej złożonej struktury drzewostanów. Mają w nich występować drzewa w różnym wieku, większy udział starszych i biocenotycznych drzew oraz większe zwarcie koron. Zakładane jest również ograniczenie intensywności cięć.
Jak wynika z założeń przyjętych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, dla lasów społecznych przewidziano cztery scenariusze: „Procesy naturalne”, „Leśnictwo bliskie naturze”, „Leśnictwo stabilizacyjne” oraz „Leśnictwo tradycyjne zmodyfikowane prospołecznie”. O tym, który z nich ma być stosowany w konkretnym miejscu, decyduje obecnie przygotowywana koncepcja podziału obszaru.
Ważna funkcja wodochronna
Jednym z najważniejszych argumentów strony społecznej w dyskusji o lasach wokół Bielska-Białej jest ich znaczenie dla ochrony wód i ograniczania skutków gwałtownych opadów. Działacze zwracają uwagę na retencję, ograniczanie spływu powierzchniowego, a także znaczenie lasów dla ochrony przed powodziami i osuwiskami.
Jacek Zachara ze Stowarzyszenia Olszówka i Inicjatywy „Las Wokół Miast” uważa, że właśnie funkcja wodochronna powinna być jednym z najważniejszych kryteriów określających sposób gospodarowania.
„Od początku naszych działań powtarzamy, że las wokół Bielska-Białej nie może być traktowany przede wszystkim jako magazyn drewna. W naszym regionie szczególne znaczenie ma funkcja wodochronna” – mówi.
Jak podkreśla, lasy położone na stokach Beskidów mają znaczenie m.in. dla retencji oraz ograniczania spływu powierzchniowego. Zdaniem działaczy sposób gospodarowania powinien więc uwzględniać nie tylko wartość pozyskiwanego drewna, ale również inne funkcje, jakie las pełni dla mieszkańców.
Wątek funkcji wodochronnej pojawia się również w materiałach przygotowanych w ramach pilotażu. Wcześniejsze prace nad lasami społecznymi wokół Bielska-Białej obejmowały m.in. analizę znaczenia lasów dla ochrony przed powodziami i osuwiskami. W pilotażu strona społeczna i samorządowa wskazywały na potrzebę większej ochrony terenów stromych, cieków wodnych, starodrzewów oraz obszarów istotnych dla rekreacji.
Od protestów do własnych analiz
Przedstawiciele Inicjatywy „Las Wokół Miast” podkreślają, że obecna propozycja jest efektem kilkuletnich działań mieszkańców, organizacji społecznych i ekspertów.
W początkowym okresie jednym z głównych elementów aktywności były protesty przeciwko wycinkom. Z czasem strona społeczna zaczęła prowadzić własne inwentaryzacje i analizy oraz współpracować z przyrodnikami, naukowcami i innymi specjalistami.
Sylwia Bochenko, autorka dokumentacji przyrodniczej, wskazuje, że prowadzone przez stronę społeczną badania miały dostarczyć argumentów za objęciem ochroną zidentyfikowanych starolasów.
„Strona społeczna jest teraz uzbrojona w ekspertów, wiedzę i metody. Nasze badania przyrodnicze dostarczyły dowodów do objęcia ochroną starolasów, które zidentyfikowaliśmy. IOŚ to uwzględnił” – mówi.
Warto przypomnieć, że proces wyznaczania lasów społecznych wokół Bielska-Białej nie rozpoczął się wraz z obecnymi konsultacjami. Pierwszy etap pilotażu prowadzono już w 2024 roku. Wówczas lokalny zespół nie osiągnął porozumienia co do ostatecznego obszaru lasów społecznych ani sposobu prowadzenia w nich gospodarki. Strona społeczna i samorządy proponowały objęcie lasami społecznymi znacznie większego obszaru niż przedstawiciele Lasów Państwowych.
W drugim etapie zastosowano inną formułę. IOŚ-PIB przeprowadził m.in. geoankietę, w której mieszkańcy i inni zainteresowani wskazywali miejsca szczególnie istotne z punktu widzenia przyrody, rekreacji, kontaktu z naturą, lokalnej tożsamości oraz ochrony przed skutkami suszy i powodzi. W badaniu wzięło udział 97 osób.
Na podstawie zebranych materiałów przygotowano obecną propozycję podziału lasów na cztery scenariusze.
Samorządy również zabierały głos
W działania dotyczące lasów społecznych zaangażowane były także samorządy Bielska-Białej oraz okolicznych gmin. W poprzednim etapie przedstawiciele samorządów wskazywali m.in. na znaczenie lasów dla ochrony mieszkańców przed powodziami i osuwiskami oraz ich rolę turystyczną i rekreacyjną.
Strona społeczna podkreśla, że jest to istotne, ponieważ lasy wokół Bielska-Białej są wykorzystywane przez mieszkańców kilku gmin. Ich znaczenie nie ogranicza się więc do produkcji drewna. Chodzi również o rekreację, turystykę, ochronę przyrody, krajobrazu oraz funkcje ochronne.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie zainteresowane strony mają identyczne stanowisko w sprawie sposobu gospodarowania. Właśnie brak porozumienia w pierwszym etapie pilotażu był jednym z powodów kontynuowania prac w zmienionej formule.
„To nasz sukces” – mówią społecznicy
Przedstawiciele Inicjatywy „Las Wokół Miast” uważają, że obecna propozycja jest dużym krokiem w kierunku zmiany sposobu gospodarowania w lasach wokół Bielska-Białej.
„Kilka lat społecznych działań doprowadziło nas do miejsca, w którym jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić, że znajdziemy się tak blisko rzeczywistej zmiany polityki leśnej wokół Bielska-Białej” – mówi Izabela Bułka z Inicjatywy „Las Wokół Miast”.
Dodaje, że w jej ocenie obecny kształt propozycji jest efektem organizowania się mieszkańców, współpracy z ekspertami i naukowcami oraz presji wywieranej na administrację.
„Dlatego dzisiaj możemy powiedzieć wprost: to jest nasz sukces. My sobie te lasy wywalczyliśmy” – twierdzi.
To jednak ocena strony społecznej. Sama koncepcja przygotowana przez IOŚ-PIB jest obecnie konsultowana i nie stanowi jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej sposobu prowadzenia gospodarki leśnej na poszczególnych obszarach.
Co z Planem Urządzenia Lasu?
Kolejnym ważnym elementem sprawy będzie przełożenie przyjętych rozwiązań na praktykę gospodarowania lasami, w tym na przyszłe zapisy dotyczące Nadleśnictwa Bielsko.
Renata Lejawka, członkini Zespołu Lokalnej Współpracy reprezentująca stronę społeczną przy tworzeniu Planu Urządzenia Lasu, uważa, że obecna sytuacja daje podstawy do istotnych zmian w tym dokumencie.
„W lasach wokół Bielska-Białej nie ma już wątpliwości, że ich wyjątkowość wskazuje na nadrzędną rolę funkcji przyrodniczych i społecznych nad celami gospodarki surowcowej” – mówi.
Jej zdaniem dotychczasowej skali wycinek nie można pogodzić z oczekiwaniami mieszkańców. Dlatego, jak podkreśla, strona społeczna oczekuje zmian w Planie Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Bielsko.
To stanowisko przedstawicielki strony społecznej. Ostateczne zasady prowadzenia gospodarki leśnej będą zależeć od dalszego przebiegu procesu oraz decyzji podejmowanych w jego kolejnych etapach.
Konsultacje potrwają do 27 września
Obecnie najważniejszym etapem są konsultacje społeczne. IOŚ-PIB rozpoczął je 3 września i będzie przyjmował uwagi do 27 września. Konsultacje obejmują nie tylko propozycję podziału lasów na cztery scenariusze gospodarowania, ale również rekomendacje dotyczące gospodarowania wodą i zagospodarowania rekreacyjnego.
Do udziału zaproszeni są mieszkańcy, samorządowcy, przedsiębiorcy, leśnicy, naukowcy, aktywiści oraz inne osoby i podmioty zainteresowane przyszłością lasów wokół Bielska-Białej.
Dla Inicjatywy „Las Wokół Miast” obecna propozycja jest więc ważnym etapem, ale nie końcem działań. Działacze zapowiadają szczegółową analizę dokumentu i udział w konsultacjach. Zwracają uwagę, że samo wskazanie obszarów jako lasów o wiodącej funkcji społecznej nie przesądza jeszcze o tym, jak będą one faktycznie zagospodarowywane.
I właśnie to będzie jednym z najważniejszych pytań kolejnego etapu: czy zaproponowane scenariusze przełożą się na rzeczywistą zmianę sposobu gospodarowania lasami wokół Bielska-Białej.




