Lekarz będący kierownikiem SOR-u w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej świadczy usługi częściowo w trybie „zdalnym”, a ponadto kieruje pracą takiego samego oddziału w mieście oddalonym o ok. 300 km. Po ujawnieniu tego w mediach szpital się broni specjalnym oświadczeniem, a także informuje o jeszcze większym wzroście agresji wymierzonej w medyków. I prosi o pomoc… policję.
Poseł o „patologii”
Sprawa ujrzała światło dzienne podczas programu na antenie Polsat News, kiedy to poseł Grzegorz Puda z klubu Rozwój Plus ujawnił fragmenty umowy podpisanej z kierownikiem SOR-u w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. Lekarz pracuje częściowo zdalnie, a na dodatek kieruje innym SOR-em – w Świdnicy.
Puda na antenie nie przebierał w słowach. Zaistniałą sytuację w bielskim szpitalu nazwał „patologią”. – Rozumiem, gdyby to była umowa z lekarzem dotycząca opisu badań. Na opisy się czeka długo, ale część można zabrać do domu. Ale kierownik SOR ma udzielać „korepetycji” w formie zdalnej? – pytał.
Skontaktowaliśmy się z posłem, który uważa, że wszelkie wątpliwości natychmiast powinien wyjaśnić zarząd województwa, dyrekcja placówki i rada społeczna. – Zapewne szokujące są informacje o stawkach pobieranych przez niektórych szefów SOR w szpitalach, ale jeszcze bardziej szokuje, że mimo tak ogromnych środków akurat w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej szef SOR prowadzi zdalne odprawy z lekarzem dyżurnym. Wynika to wprost z umowy – mówi naszej redakcji poseł Puda, który widział jej treść.
– Umowa ta gwarantuje, że szef SOR może pracować zdalnie do 40 godzin miesięcznie. A osobiście (na miejscu w Bielsku-Białej – red.) nie mniej niż 40 godzin w miesiącu – wymienia polityk należący do ugrupowania Mateusza Morawieckiego. – Ta sytuacja każe zadać szereg kolejnych pytań. Czy pacjenci korzystający z SOR są w sposób bezpieczny i profesjonalny zaopiekowani? – pyta poseł.
„To lepsza organizacja pracy”
Szpital Wojewódzki wydał w tej sprawie oświadczenie:
„W związku z publikacjami dotyczącymi organizacji pracy Kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej chcemy podkreślić, że nadrzędnym celem wszystkich podejmowanych przez nas działań jest zapewnienie mieszkańcom regionu bezpiecznej, całodobowej i nieprzerwanej opieki medycznej w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Każde rozwiązanie organizacyjne wdrażane w szpitalu jest oceniane przede wszystkim pod kątem bezpieczeństwa pacjentów oraz sprawnego funkcjonowania oddziału.
Model pracy Kierownika SOR został określony w zawartej umowie i przewiduje wykonywanie części obowiązków w formie zdalnej. Dotyczy to wyłącznie zadań administracyjnych, organizacyjnych i zarządczych, takich jak opracowywanie procedur, analiza funkcjonowania oddziału, monitorowanie jakości udzielanych świadczeń, organizacja pracy zespołu, cykliczne przeprowadzanie odpraw z lekarzem dyżurnym, planowanie grafików czy rekrutacja personelu.
Praca zdalna nie obejmuje udzielania świadczeń zdrowotnych ani nie zastępuje obecności lekarzy pełniących dyżury w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Jednocześnie chcemy podkreślić, że bieżące funkcjonowanie SOR jest przez całą dobę zabezpieczone przez zespół lekarzy dyżurnych oraz personel medyczny. Przyjęty model organizacyjny gwarantuje ciągłość pracy oddziału i nie wpływa na bezpieczeństwo ani dostępność świadczeń dla pacjentów.
Warto przypomnieć, że decyzja o zastosowaniu hybrydowego modelu zarządzania była odpowiedzią na trudną sytuację kadrową, z jaką od kilku lat mierzą się nie tylko nasz szpital, ale również placówki w całej Polsce. Pozyskanie specjalistów medycyny ratunkowej gotowych objąć funkcje kierownicze stanowi obecnie jedno z największych wyzwań dla systemu ochrony zdrowia. W przeszłości Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej podejmował liczne działania mające na celu zapewnienie ciągłości funkcjonowania SOR, w tym występował o czasowe zawieszenie działalności oddziału z powodu problemów kadrowych. Dlatego wypracowanie modelu współpracy, który pozwolił skutecznie zarządzać oddziałem i jednocześnie pozyskać doświadczonego specjalistę, było rozwiązaniem odpowiadającym realiom rynku pracy.
Efekty wdrożonych działań są widoczne. W ciągu ostatniego roku udało się ustabilizować funkcjonowanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, zwiększyć liczbę lekarzy pracujących w oddziale do 41, poprawić organizację pracy oraz zapewnić stabilniejszą obsadę dyżurów. To właśnie te rezultaty są najważniejszą miarą skuteczności przyjętego modelu zarządzania.
W przestrzeni publicznej pojawiły się również informacje dotyczące wynagrodzenia kierownika SOR. Pragniemy podkreślić, że wysokość wynagrodzenia wynika z warunków zawartej umowy, zakresu powierzonych obowiązków oraz sytuacji na rynku pracy lekarzy specjalistów. Umowa została zawarta zgodnie z obowiązującymi przepisami, a jej celem było zapewnienie stabilnego zarządzania jednym z najważniejszych oddziałów szpitala.
Rozumiemy, że sposób organizacji pracy oraz gospodarowanie środkami publicznymi budzą zainteresowanie mieszkańców i mediów. Szpital pozostaje otwarty na dialog i będzie konsekwentnie udzielał rzetelnych informacji dotyczących funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. W naszej komunikacji chcemy opierać się na faktach, transparentności i odpowiedzialności, ponieważ najważniejszym kryterium oceny naszej pracy pozostaje bezpieczeństwo pacjentów oraz jakość udzielanych świadczeń.
Dziękujemy wszystkim pracownikom Szpitalnego Oddziału Ratunkowego za ich codzienną pracę i zaangażowanie. To dzięki ich profesjonalizmowi mieszkańcy Podbeskidzia mogą każdego dnia liczyć na pomoc w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia”.
Eskalacja agresji
We wtorek na naszych łamach pisaliśmy: „Personel Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej zmaga się z agresywnymi zachowaniami niektórych pacjentów. Pracownicy wskazują, że trudno skutecznie udzielać pomocy, gdy pod ich adresem padają groźby czy wyzwiska, i boją się, że słowne ataki przerodzą się w fizyczne”. Szczegóły znajdują się w artykule: „Awantury, krzyki i wyzwiska. To już przykra codzienność w bielskim szpitalu”.
Teraz szpital informuje, że w związku z ostatnimi publikacjami medialnymi dotyczącymi placówki mierzy się z ogromną falą hejtu.
W związku z tym szpital zwrócił się do policji, o czym informuje w kolejnym oświadczeniu:
„Do naszych pracowników, w szczególności personelu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), kierowane są obraźliwe komentarze, wyzwiska, a także groźby. Takie zachowania są niedopuszczalne i godzą w bezpieczeństwo osób, które każdego dnia wykonują swoją pracę, niosąc pomoc pacjentom.
Szanujemy prawo do wyrażania opinii oraz do publicznej dyskusji, jednak stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim przejawom mowy nienawiści, zastraszania i kierowania gróźb wobec naszych pracowników.
Każdy przypadek naruszenia prawa będzie analizowany i, w uzasadnionych sytuacjach, zgłaszany odpowiednim organom.
Apelujemy o odpowiedzialność w formułowaniu ocen oraz o powstrzymanie się od działań, które narażają bezpieczeństwo personelu medycznego. W obecnej sytuacji naszym priorytetem pozostaje zapewnienie pacjentom nieprzerwanej i bezpiecznej opieki medycznej, co jest możliwe wyłącznie w warunkach poszanowania pracy i bezpieczeństwa wszystkich członków naszego zespołu.
Informujemy również, że w związku z wyżej opisaną sytuacją Szpital Wojewódzki zwrócił się do Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej z wnioskiem o objęcie Szpitala Wojewódzkiego, w szczególności SOR-u, wzmożoną ochroną w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa życia i zdrowia pacjentów i personelu medycznego”.




