Szwajcar Jan Christen jako pierwszy minął linię mety na Kocierzu. Kolarze przejechali ulicami Bielska-Białej i regionu. Przy trasie licznie kibicowali im mieszkańcy i turyści.
Etap ruszył z Opola, skąd zawodnicy przez Górny Śląsk ruszyli w stronę Beskidów. Po drodze walczyli na premiach lotnych, między innymi w Pisarzowicach. Kolarze do miasta wjechali od strony Hałcnowa, a im bliżej byli centrum Bielska-Białej, tym więcej kibiców dopingowało ich przy trasie.
Ostatnia sprinterska premia ulokowana była na ulicy Stojałowskiego, na wysokości Ratusza. Później kolarze pomknęli ulicą Żywiecką, czekał na nich podjazd pod Przełęcz Przegibek, gdzie po liczącej blisko 4-kilometry wspinaczce ulokowano premię górską. W trakcie wspinaczki w peletonie doszło do kontaktu dwóch kolarzy i upadku.
Po emocjonującej końcówce jako pierwszy finiszował Szwajcar Jan Christen (UAE Team Emirates-XRG), który na ponad półtora kilometra przed metą rozpoczął samotną walkę z peletonem. Gdy do mety zostało 400 metrów, w pościg ruszył Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team) i niemal zrównał się ze Szwajcarem, ale ostatecznie musiał uznać jego wyższość.




