Zero.pl rzuca nowe światło na zaskakującą karierę Dawida Kacprzyka, ujawniając znajomość lekarza z parą polityków Koalicji Obywatelskiej. Portal twierdzi, że senator Agnieszka Gorgoń-Komor i radny Klaudiusz Komor mieli aktywnie pomagać 28-latkowi w jego projektach i wystąpieniach. Małżeństwo z Bielska-Białej znajomości z Kacprzykiem się nie wypiera, ale odrzuca sugestie o bycie jego promotorami, tłumacząc działania lekarskimi obowiązkami i zawodowymi relacjami. – Ani ja, ani mój mąż nie byliśmy promotorami Dawida Kacprzyka – zapewnia senator Gorgoń-Komor.
Dawid Kacprzyk to 28-letni lekarz bez specjalizacji, który w krótkim czasie zrobił szybką karierę. Pełnił funkcję koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym oraz przez moment zastępcy koordynatora w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. W ciągu roku zarobił ponad 1,6 mln zł. Po wybuchu afery skorygował faktury i zwrócić częśc wynagrodzenia. Prokuratura prowadzi śledztwo wobec możliwego oszustwa.
Występ w TVP w czasie całodobowego dyżuru
Dziś nowe informacje związane z Kacprzykiem ujawnił portal Zero.pl, który twierdzi, że Agnieszka Gorgoń-Komor i jej mąż Klaudiusz Komor, lekarze związani z Koalicją Obywatelską, załatwili Kacprzykowi występ w mediach, współpracowali z nim przy publikacjach naukowych oraz polecali go w samorządzie lekarskim. Małżeństwo poltyków z Bielska-Białej miało także pomagać Kacprzykowi w leczeniu pacjentów.
Portal twierdzi, że Komorowie załatwiali spotkania Kacprzykowi z różnymi wpływowymi osobami. Klaudiusz Komor, jako wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, chciał włączyć Kacprzyka w pracę samorządu.
– Zorganizowaliśmy w NIL spotkanie w celu przedyskutowania i wdrożenia w życie pomysłu utworzenia w Warszawie przy izbie lekarskiej przedszkola dla dzieci lekarzy. Myślę, że wtedy doszło do pierwszego osobistego spotkania prezesa Łukasza Jankowskiego i Dawida Kacprzyka, wówczas chyba jeszcze lekarza stażysty. Dawid Kacprzyk jako radny, a równocześnie lekarz, został poproszony o wsparcie tej inicjatywy (…). Ostatecznie takie przedszkole przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie powstało – mówi Komor.
Wspólne publikacje naukowe i udział w konferencji
Dalej portal Zero.pl twierdzi, że dzięki Komorowi młody lekarz pojawił się jako gość w TVP3 Warszawa, choć w tym czasie miał pełnić dyżur w szpitalu. Radny Bielska-Białej twierdzi, że nie jest jego rolą, jako wiceprezesa NIL, wskazywanie osób do wypowiedzi medialnych. Dziennikarze twierdzą, że to Komor miał nalegać na wysłanie Kacprzyka, a to jemu – jako wiceprezesowi – przypada nadzór nad pionem prasowym.
Kacprzyk był aktywny też naukowo. W listopadzie 2024 roku podczas konferencji prasowej w Senacie wystąpił u boku Agnieszki Gorgoń-Komor, promując badania profilaktyczne u mężczyzn.
Z kolei w listopadzie 2025 r. w Warszawie zorganizowany został Światowy Zjazd Polonijnych Środowisk Medycznych „Save a life”, będący w praktyce branżową konferencją. W komitecie honorowym była Agnieszka Gorgoń-Komor, a przewodniczącym komitetu organizacyjnego był Klaudiusz Komor. Dawid Kacprzyk był członkiem komitetu organizacyjnego. Naczelna Izba Lekarska była współorganizatorem.
Lekarski obowiązek, a nie promocja
Zero.pl ujawnił także, że Dawid Kacprzyk jest współautorem kilku publikacji naukowych. Jedną z nich wspólnie z nim napisała senator Gorgoń-Komor oraz jego były przełożony ze Szpitala Południowego.
Portal przekonuje także, że Kacprzyk miał konsultować przypadki medyczne z małżeństwem z Bielska-Białej. Senator nie odpowiedziała na to pytanie, a Klaudiusz Komor zapewnia, że każdy lekarz zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej ma obowiązek udzielić rady młodszemu koledze. – My z żoną często pomagamy młodszym kolegom i służymy im naszą wiedzą medyczną, jeżeli o to poproszą, niezależnie od tego, kim są i gdzie pracują – zapewnia i dodaje, że Dawid Kacprzyk kilka razy zwracał się z pytaniami medycznymi.
Na koniec padło pytanie, czy lekarze czują się promotorami młodego lekarza? – Nie mogę powiedzieć, że znam się dobrze z Dawidem Kacprzykiem. Znam go tak, jak wielu innych lekarzy – mówi radny Klaudiusz Komor. I dodaje, że nie wie, kto był promotorem Kacprzyka, ale on absolutnie się nim nie czuje.
Agnieszka Gorgoń-Komor twierdzi, że Dawida Kacprzyka poznała jako szefa Stowarzyszenia Nowa Generacja. – Ani ja, ani mój mąż Klaudiusz Komor nie byliśmy promotorami pana Dawida Kacprzyka – zapewnia.




